sobota, 15 sierpnia 2009

Dozwolone od 18 lat ;)

Każdy ma jakieś "zboczenia".
Każdy, nie da się tego ukryć.
Poprzez "zboczenie" rozumiem tu natręctwo, manię, uwielbienie czegoś. Jedni są przesadnymi pedantami, inni mają manię prasowania i prasują nawet majtki (Hrabianka mama- właśnie, wie ktoś co u niej? bo ja nie, pewnie prasuje...), a jeszcze inni...
A jeszcze inni są po prostu zboczeni i tyle. Zboczeni, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bo typowych zboczeńców nie toleruje i jestem do nich anty nastawiona. Ale weseli zboczeńcy są czasami nawet fajni. Lubię takich śmiesznych zboczeńców, sama nawet taka jestem :) Wszystko mi się kojarzy z seksem*, no prawie wszystko...teraz nawet makaron... :))))))**




A jeśli ten makaron ma zielony kubraczek to...przypomina mi...No właśnie co może mi przypominać taki makaron w zielonym kolorze? Hehehe, wiadomo co, no ten tego ...Pana Shreka ;p Myślicie, że tak on wygląda?




* A mówią, ze tylko faceci myślą tylko o seksie... ;p
** zakryć dzieciom oczy ;)



Makaron z brokułowym pesto i czarnymi oliwkami
1 porcja
- makaron (kształt, no cóż, dowolny ;) ) – ok. 70 g
- 100 g brokuł
- posiekana bazylia- ilość wg uznania
- pół ząbka czosnku
- kilka czarnych oliwek
- sól, pieprz
- łyżka oliwy i łyżka wody z gotowania makaronu
Makaron ugotować al dente.
Oliwki pokroić w obrączki. Brokuły ugotować i zmiksować z czosnkiem, bazylią, oliwą i wodą. Doprawić do smaku pieprzem i solą. Pesto wymieszać z makaronem i oliwkami. Podawać ciepłe.


Z widelcem po Europie

38 komentarzy:

  1. Nieziemska jesteś! Mówiłam Ci to juz ? ;))
    Podoba mi się i makaronik (jak juz mówiłam, też miałam taki, tyle ze kolorowy i go zjadłam;) na kolorowo z sosem pomidorowym rzecz jasna).
    Slicznie mu w zielonym ;)
    Czy to Shreka? Hm... kto wie hi hi hi ;)))

    Buźka mała zbereźnico ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. się nie podzieliłas no! sama sobie dobrze zrobiłaś ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ oczywiście!:)
    Hy hy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Starożytne, polskie przysłowie mowi, że głodnemu chleb na myśli :)))
    I jak tu nie wierzyć, że przysłowia są mądrością narodów :))

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ukrywam, ze chleba dawno nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie rozumiem , jak można nie jeść chleba:)
    No, Shrek może i tak wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehehehehehehe, fajny!!!
    Gdzie można kupić takie makarojajeczka?

    OdpowiedzUsuń
  8. Grażyna czasem jest to od nas niezależne ;)


    Andziu w necie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No makaron rewelacyjny dla samotnych kobiet hehe.
    Pierwszy raz widze tai makaron. Mozna go kupic w normalnym sklepie ?

    OdpowiedzUsuń
  10. no dla samotnych ;)
    ja się w normalnych sklepach nie spotkałam z nim

    OdpowiedzUsuń
  11. Aga Ty jeszcze mi powiedz, jak zrobiłaś fotki na zielonym boskim tle. Super! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam blok z kolorowymi kartkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no a niby jak inaczej :) jestem za leniwa na photoshopy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hy hy;), to świetne rozwiązanie!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego czegos to ja jeszcze na oczy nie widzialam :) Makaronu oczywiscie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie mogę cudowne danie! makaron rewelka i całość tez mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe jakie sny towarzyszą człowiekowi po takiej degustacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Atinko cieszę się, ze ci się podoba
    Szarlotek człowiek nie moze zasnąć, serio... ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Makaron powiedzałabym - typowo damski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Heh,to ja zamukam oczy.
    Nie no sama bym sobie taki kupiła,skąd go masz.
    Gadaj szybko!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak widać makaron może być jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O TY :) ZBOCZENICO :D
    Znaczy że jak się spotkamy to będziesz mnie macać?? :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu no ba! Choć kumpel tez taki zapragnął posiąść...;P

    Olciaky kupiłam :)

    Tilia no i jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Polko ja zboczenica? no fakt ;p
    A chcesz macanko?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jizzzzz.... Niby wciąż makaron a ile emocji wywołuje... :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piszę ten komentarz z zamkniętymi oczami bo 18 mam za rok i 10 dni :P
    W ramach tego się nie wypowiadam. A masz :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziwnograj jo, bo Ci uwierzę ;P pewnie podglądasz przez palce ;) znam ten typ...taki jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aga, nie płakał jak go gryzłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ej Piękna! weź mi podeślij deczko do Ptaszarni ;) Też sobie zrobię dobrze ;)
    A w drugą stronę z klatki Hieronimus poleci ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. jo, oki toki, ale do zacisznej wysłać?

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie! do Ptaszarni - tej na "pe" ;)P

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak