niedziela, 30 sierpnia 2009

Wielokształtność

Czy wiecie ile jest kształtów makaronu na świecie?
Ja niestety nie wiem, ale bardzo chciałabym wiedzieć ;)
Zatem jeśli wiecie to może uchylili byście rąbka tajemnicy co?
Frapuje mnie ta zagadka już od jakiegoś czasu i nie mogę jej rozwiązać... A to bardzo denerwuje taką ciekawską osóbkę jak ja ;)
Sama mam w szafce kilkanaście podstawowych kształtów, a wiem, że jest dużo dużo więcej... Moim skromnym planem jest zdobycie większości, ale to powoli, stopniowo, krok po kroczku ;)
Dziś postanowiłam ugotować coś nowego, znaczy się makaron o nowym jak dla mnie kształcie, padło na Trottole, bo taki uroczy, tak śmiesznie skręcony, taki inny :)
W lodówce leżał sobie bakłażan, obok niego cukinia, a w koszyku na szafce walały się pomidory.
Stwierdziłam, nie ma to tamto, robimy pierwszy w życiu sos pomidorowy! A jego urozmaiceniem będzie cukinia i bakłażan.


Toć cukiniowa i pomidorowa zabawa dobiegają końca, trzeba się jakoś z nimi pożegnać :)



Trottole pomidorowe z bakłażanem i cukinią
1 porcja
- 70 g makaronu trottole (lub innego)
- 2 pomidory
- pół małego bakłażana
- pół małej cukinii
- małą cebulka
- ząbek czosnku
- świeżo zmielony czarny pieprz, sól, suszona bazylia i oregano- do smaku
- posiekana natka pietruszki lub liście bazylii
- masło, oliwa
- ew. ser feta lub serek kozi
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, można usunąć też pestki. Cebulkę i czosnek obrać, posiekać i zeszklić na odrobinie masła. Pomidory pokroić w kostkę i wrzucić do cebuli i czosnku. Dusić wszystko pod przykryciem ok. 10 min. Doprawić solą, pieprzem, bazylią i oregano.
W międzyczasie bakłażana i cukinię umyć i pokroić w grubsze plastry. Zgrillowac na patelni grillowej posmarowanej delikatnie oliwą.
Makaron ugotować al dente. Odcedzić i wrzucić na patelnię. Dodać bakłażana i cukinię pokrojone w trójkąty i dokładnie wymieszać.
Na talerzu posypać natką lub bazylią.
Można dodać koziego serka lub fety pokrojonej w kostkę, ale o tym dodatku pomyślałam jak makaron spokojnie czekał na strawienie w moim brzuszku , znaczy się ogromnym brzucholu ;)

Pomidorowy Sezon 2009Cukiniowy sierpień

22 komentarze:

  1. nie gadaj... pierwszy sos pomidorowy? :D dzisiejsze danie jakie prezentujesz to moje ulubione: pani cukinia, pan bakłazan i dzieci pomidorządka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje makaronowe obiadki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. viridianko serio! ;P

    Kasiu ja też ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niemożliwe, żeby to był Twój pierwszy sos pomidorowy :) Pewnie jak zwykle się droczysz z nami, czy czytamy to co piszesz :) Cudne te spirale :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie serio, nigdy nie robiłam sosu pomidorowego! spytajcie Oczka jak wróci, ze nawet ostatnio się jej pytałam jak sie robi taki sos :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne , fajne mnie też kuszą te kształty:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. oj,makaroniki tez kocham :) :)ten bardzo fajniusi jest!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam makaronowe świderki! Pyszny zestaw!
    Jak mogłaś tak długo jeść makaron bez sosu pomidorowego ? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale to nie świderki, świderki są inne ;)
    normalnie, nie przepadam za pomidorowym sosem, wolę czosnkowy ;) keczup też może dla nie nie istnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo często robię taki sos pomidorowy w połączeniu z bakłażanem . Uwielbiam! No i koniecznie najpierw na oliwie podsmażony czosneczek, mmmm... ten zapach.
    Pyszne to Twoje danie ,a makaronik cudnie zakręcony :)
    Ja sądzę,ze kształtów makaronów jest tyle ile człowiek jest w stanie wymyślić,a więc na pewno duuuużo!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. http://www.food-info.net/uk/products/pasta/shapes.htm


    tam mozna sprawdzic ile ksztaltow ma pasta

    OdpowiedzUsuń
  12. Majana to tyle ile rodzajów pesto

    Przytulanka tam nie ma wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. hi hi hi ;) No pewnie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż trudno uwierzyć że to Twój pierwszy taki sos w życiu... :) No ale zawsze jest ten pierwszy raz -- zwłaszcza, że soso pomidorowy to osobna dziedzina sztuki i jego smak doskonali sie przez całe życie :)) tak tak... To tak jak z ksztaltami makaronu: zawsze można wymyslić jakiS inny, nowy... Bardzo lubie takie jedzenie i regularnie robie podobny zestaw. Co do serów to jakoś wole prmesan a moją tajemnicą w smaku pomidorowego sosu jest... lyźka syropu klonowego. Wsaniale balansuje kwskowatość pomidorow...
    No i po tajemnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Syrop klonowy mówisz? Łapię to, bo wciąż się doskonalę i każde odstępstwo biorę za dobrą monetę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. sos klonowy jadłam raz i nie miałam okazji więcej go spróbować, z parmezanem podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak