środa, 30 września 2009

3 x Z

Nie lubię być przypierana do muru.
Nie lubię czuć nacisku, że muszę coś zrobić, że jak czegoś nie zrobię to coś tam.
Wtedy zamiast wkładać w wykonywanie zadanie serce, robię to na odwal się. Nie mam motywacji, nie chce mi się, bo wiem, że to nie jest moja dobra wola, a nacisk z zewnątrz.
Zwykle wtedy się spieszę, nie zwracam uwagi na szczegóły, ważne jest wtedy, żeby to zrobić i mieć święty spokój.
Zupełnie jak na studiach, gdy musiałam nauczyć się czegoś co mi zupełnie nie odpowiadało. Stosowałam wtedy technikę 3Z- Zakuć, Zdać, Zapomnieć...
W życiu też często stosuję zasadę 3Z, choć ma ona już inne rozwinięcie...
Może i jestem dziwna, ale by wykonać coś dobrze, muszę włożyć w to część siebie, a abym mogła włożyć w to część siebie, muszę mieć na to ochotę...
A teraz nie mam ochoty na nic, nawet spać nie mogę, a tyle muszę zrobić.
I nawet Oczko tupnęło nóżką, i nawet Oczko mnie przyparło do muru, więc by nie robić ludziom więcej przykrości i mieć czyste sumienie pojawiłam się dziś tu...,
z Hirkiem oczywiście...,
i pragnę polecić wam...makaron oczywiście.
Tak jak już obiecałam Majance, będzie tricolore, a z myślą o fochującym Oczku- łosoś...
...A z myślą o mnie- proste, szybkie i smaczne :)
Taki ot kolorowy makaronik na Dzień Chłopaka :)
A wszystkim Chłopcom życzę dużo...(dokończyć proszę samemu) :)




Penne Tricolore z łososiem i koperkiem

1 porcja
70g makaronu penne tricolore (lub innego)
łosoś wędzony- 30-50 g
2 łyżki posiekanego koperku
pół małej cebulki
pół ząbka czosnku
masło lub oliwa
świeżo zmielony czarny pieprz, odrobina soli
kilka kropel soku z cytryny
Makaron ugotować al dente. Odcedzić i odstawić na bok.
W czasie gotowania makaronu posiekać cebulę i czosnek, a następnie zeszklić na odrobinie oliwy lub masła. Pod koniec smażenia dodać pokrojonego w mniejsze kawałki łososia, skropić cytryną, zamieszać i zestawić z ognia. Na patelnię wrzucić makaron, dodać koperek, pieprz i odrobinę soli i dokładnie wymieszać.
Przełożyć na talerz.

47 komentarzy:

  1. Och, mniam! Jest tricolore dla Majanki! :) I z łososiem pysznym. Wspaniale wygląda, a Hirek co mi tam do miseczki zagląda ?;) Chce mi zjeść?
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. "no to masz oczko, jak już tak bardzo chcesz"- a dzięki, i tak zjem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie, zobacz jaki ma łakomy wzrok ;)
    p.s. a makaron to Oczkowy wiesz? w paczuszce do mnie przybył :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pikny jest :)
    Lubie tri colore :)
    Ostatnio kupowałam fusilli i farfalle :) Pikne są:)
    Niechaj mi Hirek nie zjada, bom głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz kolorowe kokardy? O jaaaaa! Ale masz fajnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak w ogóle to chciałam powiedzieć, że łoś i koperek to mariaż bardzo smaczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, bo zjadłam, ale miałam:) W sklepie , w którym kupuję są tricolorki - spaghetti (chyba jest), fusilli, farfalle i takie szerokie wstążki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chwali sie,ze miała i zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja też mam cos kolorowego, jak kiedyś będe miała więcej czasu i zdrowia to pokaże ;) ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. E tam maupa, głodna była i zjadła ;) A jak taki pikny to jak nie zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Majanko a co tam napisałaś, ze koment usunęłaś? ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. A no napisałam : "maupa,ino maupa";) A miało być więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. he he he :) Właśnie odebrałam pocztę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię być przypierana do muru:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Majanko ;)
    Andziu no wiesz jesli do muru przypiera mnie jakiś fajny men to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. do muru to i moze mnie ktos przyprzec, wymkne sie, ale nie lubie "musiec" wtedy po prostu krzycze nie :D
    Trzymaj sie agga-aa! lososiem nie pogardze...
    usciski!

    OdpowiedzUsuń
  18. mój krzyk został po prostu olany ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny ten makronik; mój podstarzały chłopak też by się skusił z miłą chęcią.
    Pozdrawiam Cię cieplutko.
    M. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O takie tricolore to ja lubię - ostatnio nwet to spagetti tricolor jadłam z dynią i fetą - o jeszcze się oblizuję na samą myśl.

    A Twoje danko proste i smakowite - ja uwżam, ze geniusz tkwi w prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej z dynią i fetą! daj przepis co? :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się w ogóle nie wypowiem na temat muru bo mnie się wszystko z seksem kojarzy ostatnio. Dokładnie od lipca.
    Ej no Chora do łóżka marsz!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aga, o! tricolore jest gites! i łosoś w środku też. :)
    A Ty malutka nic na odwal nie rób. ;-) Pamiętaj, że to się nie opłaca. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Małgosiu żebyś Ty wiedziała co ja robię zupełnie nieopłacalnego to byś padła ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jaka cudowna propozycja Agatko, no biorę całą miskę, bo łososia uwielbiam we wszystkim:) tylko ten koperek, chyba bym musiała go wydłubać;))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ati, no coś Ty! Koperek to idealne dopełnienie łosia. Ja bym nie rezygnowała, tylko dołożyła jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczko mówisz, że koperek to dopełnienie łososia ..... no nie wiem .......

    OdpowiedzUsuń
  28. Hirek wydziobie koperek, jak go poprosicie. On, widać wielką ma ochotę na ten makaron! Ja też...

    OdpowiedzUsuń
  29. Atinko nie lubisz koperku? ja kiedyś też nie lubiłam

    Grażynko Hirek mówi, że odstąpi Tobie swoją porcję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. No dokładnie Agatko - nie przepadam za koperkiem, chociaż go coraz częściej zaczynam tolerować byle w niezbyt dużych ilościach;-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. oj tu dużo go nie ma, prawie nie czuć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja Cię nie rozumiem - tak sobie dogadzasz i mówisz, żeś przyparta do muru - ej, Ty nas trochę kokietujesz, nie ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. kokietowanie wyszło z mody, przynajmniej z mojego żurnalu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Aga zajrzyj do mnie ;))
    Ps. A koperek i łosoś - cudne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zupelnie zapomnialam, ze to dzien chlopaka byl. No i moj M. domagal sie, oj domagal jakiegos prezentu. No i przyparlam go do muru :))

    Jest jeszcze ten makaron czy juz Hirek wszystko wrabal? :) Bo nie wiem czy mam przychodzic czy nie :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Majnko byłam :)

    Majka dobrze zrobiłaś ;) wpadaj :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aga przepis na spagetti tricolore z dynią i fetą wstawiałm u siebie na stronie :)

    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak