środa, 2 września 2009

Kompatybilność

Pomyślałam sobie (bo ostatnio dość dużo czasu spędzam na myśleniu – o rzeczach różnej maści), że skoro była mowa o tomatnym sosie przy okazji trottole, to nie może to tak zostać bez echa. No przeca, jakże to tak! Niedasie – mówię to – jakem oczko. Otóż! Sos tomatny to obiekt mojej namiętności (w kategorii sosów – rzecz jasna, gdyż oprócz tej, mogę jednym tchem wymienić jeszcze kilka innych namiętności, a kolejnych kilka innych zostawię li tylko w głowie)


Zatem! Jeśli mowa o tomatnym, to tylko własnołapnie warzony. Na początek oliwa – może być i aromatoterapeutyczna (czosnkowa na ten przykład) ;) A na niej trzeba sprawić, żeby zmiękła cebulina. Jeśli okaże się takim mięczakiem, za jakiego ją mieliśmy, wtedy nieopatrznie pojawiają się zapuszkowane tomaty, słuszna porcja przeprasowanych zębów czosnkowych i bazylea z krzaka. Wszystko ładnie pyrka na podnietach podrondlowych chwil kilka, a potem doskakują: pieprznięty, źdźiebko soli, czarnuszka, dziane oliwencje, kapary i jeszcze raz bazylea z krzaka . A na porcelanie parmezan. A do tego kluchy – niech będzie, że to trottole tricolore.


Ten, co to boi się groźnego spojrzenia oczka ;), odsłonił rąbek tajemnicy i zaproponował syrop klonowy do tomatnego. Do przetestowania. Mi zaś chodzi po łbie białe półwytrawne. Skoro z bulionem dobrze się dogadało, to może z sosem też?

14 komentarzy:

  1. Prote, ale jakie efektowne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jestem, jestem, zeby nie było, że tylko czytam, to naskrobałam jeszcze:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sos tomatny to naprawdę wielka sztuka i można całe zimowe wieczory nic nie robić tylko te tomatne sosy naukowo badac, makaronem zakąszać i czerwonym wytrawnym winem przepijać. Diabel tkwi w proporcjach - dlatego ciężko dwa razy identyczny sos przygotować. Np istotna jest dlugość smażenia cebuli - co w sposób zasadniczy zmienia smak. Do tej cebuli dodaję płatki ostrej papryki - kiedy poczują ( te płatki) gorąc rondla czy patelni dają przyjemną pikanterię calości - znacznie lepsza niż pieprz czy papryka wegierska w proszku... I Jeszcze jedną tajemnicę sosu pomidorowego wydam. Szynka parmeńska. Kilka jej skibek trzeba pociąć drobno... Zresztą i tak znikną zaraz pomidorach ale .... smak zostanie. Słodkawy, sycący, satysfakcjonujący....
    A teraz... teraz muszę zdzierżyć jakoś to groźne Oczko...... bo ..... ten pomysl z białym winem bym zarzucił... ( Auć! jak okiem Oczko rzuciło...)Biale wino dodatkowo zakwasi sos , ktory bez tego jest wystarczająco kwaśny dzięki pomidorom.... Już lepiej to białe użyc do risotto...
    A teraz nogi za pas...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siostra, jak zawsze cudnie i opisane i ozdjeciowane! Nawet nie wiesz,jak cieszy mię to ,ze jesteś i piszesz :****
    A dasz troszkę takich pyszności swojej Sis? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczytałam: dziewica- moze być autentyczna... jo ciekawe skąd? ;p

    miało być pesto no nie? ;p

    Oczko hmmm jedziemy do desmonda na makaron z tomatowym sosem :) ale niech mi tylko kac przejdzie ;p

    Koramina witam? Kim jesteś:>? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tomatowe sosy są najlepsze, ja sie caly czas nie moge nadziwic ze Aga osttanio swoj pierwszy pomidorowy sos robila... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bo Aga to Princesska a one zawsze wszystko na opak ;P
    ja swoje pierwsze razy rozkładam na lata, co by co jakiś czas czerpać z nich przyjemnośc ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, cudnie kolorowe te kluchy!

    Oczko, dobrze, że już jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, tak! Tylko domowy tomatny! Z bialym winem sie bardzo dobrze dogada, i z czerwonym przy okazji tez! Testowane :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Desss ---> spoko, bić nie będę, ja baranek.

    Sis---> :) się częstuje Duża :)

    Princess---> Koraminka mieszka na sąsiedniej żerdce ;))

    Viri---> ja też, ale przynajmniej pierwsze koty za płoty. Pewnie orzekona się do tomatnego jak do superanckiego.

    Karotkowa---> o dzięki, że się cieszysz :)

    Betsi---> skoro testowane już, to jestem pełna ochoty na warzenie.

    Princess---> spróbuję, a potem zjem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. temu zaprzeczyć nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak