czwartek, 17 września 2009

Lekcja pływania...

...makaronu w zupie ;) Do talerza z bulionem wpadło abecadło ;)



A potem jeszcze do jagodzianki. To proste – woda, jagody, trochę cukru trzcinowego, kora cynamonu i kilka goździków. I niech się warzy trochę, a potem niech jeszcze wymerda ze śmietaną. I już można czytać podczas wiosłowania łyżką ;)



Aaaaa! Zapomniałabym ---> Simpsonów pewnie znacie z telewizora. A czy wiecie, że oni lubią rosół? ;)




28 komentarzy:

  1. Fajniusie te makaroniki Siostra!:)
    I pasują pięknie do bulionu i do rosołku i do jagodzianki. Aleś mi chęci narobiła na jagodziankę. Teraz to już pewnie nie mam na nią szans, ale skubana dobra musi być:))

    Lubię takie makaroniki różniaste, kolorowe :))
    Abecadło jest też super!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne makarony :) Takie abecadlo to chetnie zjadaja w zupach mniejsze i wieksze dzieci :)) A te literki w jagodowym kolorze sa przepiekne :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Sis---> a to jeszcze nie koniec ;))

    Majka---> nie będę żyła i chyba podzielę się kluchami z chrześniakiem - tak myślę. Dziecko w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, muszę to pokazać moim domowym wielbicielom Simpsonów :) A literki kiedyś dzieciom robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem tylko, dlaczego zapomnieli o Maggie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Simpsonowie genialni, ale nie przykro ich pożerać? to tak niehumanitarnie:P

    OdpowiedzUsuń
  7. te makarony wymiatają , fajne są

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam chrapkę na tą jagodową, i poczynię ją na bank, tylko niech mi ktoś przypomni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Viri---> nie protestowali, kiedy wiosłowałam łyżką ;)

    Alicja---> a to wciąż jeszcze nie jest koniec ;))) Dopiero się z Princess rozkręcamy

    Princess---> Przypominam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Abecadło z pieca spadło o ziemię się hukło rozsypało się po kątach dupę se potłukło :DD
    Oczku Agatko jesteście debeściary! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak Ty się Stara wyrażasz, co?! Nie pisze się se, tylko sobie ;)PP

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziecinniejecie koleżanko, syndrom wieku pewnego czy co? Tylko pozazdrościć takiej fantazji :)Normalnie też chcę takie makarony na pochmurę a nie tylko zakrętasy w prawo , w lewo , dziurka z boku , dziurka z góry , samo nudne towarzystwo...

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm pytanie czy dorosła w ogóle dorosła a nie o dziecinnienie ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Szarlotek, no to co Cię powstrzymuje? - też zdziecinniej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. a czy przypadkiem taka lub podobna zupa owocowa sie u Oczka nie zachwycalam? Jakby nie bylo to ja uwielbiam i z literkami czy bez zamierzam zrobic! Fajnie Oczku ze wrocilas!

    Duze pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ oczywiście, że to ta! Wszak obiecałam, że będę nudzić ;) Tylko Simpsony są tutaj świeżynką.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę że konsekwentnie rozbudowywana jest baza edukacyjna potraw na P&B. Są literki dla pierwszaków, Simpsony dla starszaków i inne ciekawe makaronowe elemety (opisywane wcześniej), pomocne nie tylko na lekcjach anatomii ale także na naukach przedmałżeńskich :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostało jeszcze trochę tych literek??? Przydałoby się ułoźyć znich nazwę tego szacownego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczko, nie nudzisz swoją historyczną klasyką, a i świeżaczki w postaci Simpsonów bardzo apetyczne :) Ja już Ci mówiłam, że na tą jagodową to mam smaka, prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dess---> a tak! racja! Princess zafundowała nam edukację seksualną ;)
    Literki jeszcze nie raz będą tutaj do przeczytania ;)

    Lipka--->errata!: to była zakoszona klasyka.
    Potwierdzam: prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zemi ależ te literki ładniutkie - już widzę jak mój synuś by układał wyrazy :D:D i pytał:
    - Mamusiu a jaką literkę teraz wymyśliłem ?
    A i simpsonowie super :)

    pozdrawiam
    Ewelosa

    OdpowiedzUsuń
  22. a będą będa literki jeszcze, może w dalszej seksualnej edukacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ewe---> to uszczęśliw dzieciaka alfabetem ;)

    Princess---> a pewnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko... :) Abecadło to już widziałam, ale Simpsonów na talerzu jeszcze nie spotkałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Princess--->ba! ;)

    Małgoś---> a chcesz coś jeszcze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. haha xD fajne te makaroniki. Też takie chcę. Ale byłby szpan xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Sosiku Bzowy ;) czaję się na kolejne - Bob Budowniczy i Pociąg Tomek wciąż na mnie czekają w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak