sobota, 5 września 2009

W kwestii tęczy

W kwestii kolorów jeszcze nie postawiłam kropki. Choć jak napisałam Princess na gadulcu – mam tendencję do palenia mostów i stawiania kropek. I nawet ostatnio cały czas to robię. Życie wcale nie jest takie kolorowe, okazuje się, że dawało tylko takie złudzenie. Na całe szczęście można sobie jeszcze pokolorować zawartość porcelany. Wiem, wiem – nuuuuda, bo to już było. Ale nie obiecałam, że będę bawić, bo nie to teraz mi w głowie. Lecim zatem z długimi kluchami :)


Spaghetti tri colore w towarzystwie trzech warzyw ;)

Mamy tutaj szparagi (bo rzecz działa się w czerwcu, a ściślej rzecz biorąc – dokładnie szóstego ). Szparagi, jak to czasem z nimi bywa – zostały ugotowane. Zaś na cytrynowej oliwie, omdlały: pokawałkowana cukinia i czerwona papryka. Chwilę później ujędrnił się makaron tri colore, a następnie beztrosko wymieszał z całą warzywną trójcą. Na koniec do powiedzenia miał jeszcze trochę pieprznięty i starty parmezan. Pamiętam jakby to było dzisiaj – smakowało dobrze, tym bardziej, że należało do obiadów typu express :)


24 komentarze:

  1. No jaki cudny ten ekspres Siostra!:)
    Tre colori są fajne :) Czy spaghetti czy inne. W ogóle makarony sa cudne , nie?
    Chętnie bym się poczęstowała takim właśnie jaki widze powyżej.
    Takie kolorowe dania przemawiają do mnie najbardziej.
    Może wymiankę zrobimy ? Ja Tobie talerz, Ty mi porcelankę ;)

    Zycie może nie jest kolorowe, ale jak powiedział kiedyś Forrest Gump: "Zycie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz."
    Zawsze podobał mi się ten cytat. Chyba całą prawdę zawiera.

    Sciskam Sis:*** Słodko i czekoladowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Duża Sis---> Czekoladowo mówisz? A może by tak... Ach! niespodzianka! Czeka na szklane oczko ;)

    Princess---> Może drzwi? ;)PPP

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga-ja mogę ścisnąć :) Ściskam:**

    Mała Sis - cóż Ty znowu wymyśliłaś? Czekoladowo powiadasz? Seksowne się szykuje?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie powiem, bez mojego adwokata, a że go nie mam, no to wiesz... Tylko szklane oczko może mnie przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to znaczy się czekać mam tak?
    Wiesz ,ze ja niecierpliwa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Majnko dziękuje
    a teraz o miseczkę tego kolorowego makaroniku proszę :)

    Oczko dzięki, ty zawsze o mnie zadbasz ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Si, si! Powściągnij ciekawość i trenuj cierpliwość... Siostrzyczko ;)P

    OdpowiedzUsuń
  8. Princess, bo ja z natury troskliwa bywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie widzę, i skromna do tego ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. No dobra, będę czekać Siostrzyczko Mała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A! skromność zaś jest wrodzona ;)P Słynę z niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mniaaaaaaamniusny ten nudel i to ze szparagami :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz widze kolorowe spaghetti... ładne im parki warzywne dobrałas

    OdpowiedzUsuń
  14. jak to pierwszy raz? a tu:
    http://makaroniary.blogspot.com/2009/08/obrazona-cukinia.html

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam tęczę na talerzu, tudzież na porcelanie :-)

    pamiętam nawet 6 czerwca

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosi@, Viri, Karotkowa---> :)))

    Princess---> znam ten makaron, oj znam ;)P

    OdpowiedzUsuń
  17. zemfi to było do viridianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczko, jak czytam Twoje przepisy, a właściwie opisy :) - to czasem sobie myślę, jakby to było, gdybym to ja omdlała na dziewicy? :D Nie wiem czy to w ogóle możliwe, no ale kto mi zabroni wyobrażać sobie zupełnie co innego , niż na talerzu widzę.? :D Każdorazowo szeroko usmiecham się przy tych opisach... :)
    Makaron super i extra, szkoda tylko, że już dawno po szparagach...

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tam mam zamrozone szparagi ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kontrast pomiedzy szparagami a papryką i gdyby jeszcze tylko makaron był biały można by krzyknąć Italia! Ale Italia to rzecz skomplikowana, dlatego na talerzu jest i cytrynowy Watykan i chyba cukiniowe San Marino... Podróż za jeden uśmiech w jednym talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgoś ---> możesz już zacząć tęsknić za szparagmi, przegryzając czas na mysleniu o omdlewaniu ;)P

    Princess---> żeby tylko szparagi. A te tony ugotowanej ciecierzycy swoją drogą ;)

    Dess---> Ależ! on jest biały, ale też ma coś z papryki i ze szpinaku. Normalnie: viva Italia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ciecierzycy nie ma, skończyła się :(((

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak