czwartek, 1 października 2009

Zmiany, zmiany, zmiany

Tego jeszcze u oczka nie było, hehe ;) Chociaż, nie nie!... mała zajawka pojawiła się już u Lipki. Zatem! na początek była jagnięcina, po drodze kurczęcy biust - w niedzielę. A dzisiaj... pappardelle ;)P


Z małym dodatkiem ;) Tylko się nie rozbestwiajcie zanadto – bo to może być tylko przejściowe.

Von - troba ;) i kluchy, czyli oczko najwyraźniej upadło na głowę ;)P

Oliwa zeszkliła cebulinę, wtedy doskoczyła zielona pietrucha i przeprasowane zęby czosnkowe. Wszystko podlało się superanckim i białym półwytrawnym. Na patelni obok smażyły się, obtoczone w białej od młynarza, wątróbki. Do cebuliny wpadła zahartowana śmietana (bo to 12%, gdyż tylko taką chłodnica dała) i atmosfera w rondlu zaczęła gęstnieć. A po chwili doskoczyły wątróbki. Patelnia wątróbkowa dostała białe półwytrawne i dzięki temu „odkleiła smak” ;), który łaskawie też doskoczył do cebuliny. Na koniec kilka słów do powiedzenia miał pieprznięty. Tym oto sposobem całe towarzystwo rondlowe pokładło się na ujędrnionym pappardelle.


(przepis stąd –--> pominięty: kajeński, worcester i sól – z racji, że bulion miał już w sobie odpowiednią dawkę soli, wątróbka była drobiowa – reszta jak leci w literkach)

20 komentarzy:

  1. No, proszę... won troba z kluchami....bardzo mnie to zaskoczyło, ale co tam... trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smacznego Oczko :) Dobrze przyrządzone mięsko nie jest złe, tak jak ryby, zupełnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zaszalałaś Kobieto :) I to ze szlachcicem! To w wysokie progi nasza Makaroniara weszła :)
    Ależ mam dobry humorek ... trochę Ci go przesyłam, a niedługo @ leci :)
    Buziale Mała Wielka VonTrobianko :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam,ze bedzie wątróbka Sis!:)
    Jakże pyszna i śliczna :) No , cieszą się moje oczęta widząc, że Siostra mięsko zjada :)
    Kochana,a cóż to za bluzeczka z Ben 10? I cóż to za rączki? No chyba nie Twoje?;))
    Buźka na dobry dzien:**

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie! Oczko na głowę upadło! :D Oczko! Ty i von-troba??? Świat na głowie stanął??? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczko widzisz nie taka von-troba straszna jak ją malują :)

    A makaron wysmienity - ależ bym taki zjadła tylko żeby mi ktoś zrobił bo chorusiana jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Von troba z kluchami? Ha, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie Von troba gości często, ale z makaronem jeszcze nie jadłam. Pysznie wygląda!
    Będziesz miała dużo żelaza...

    OdpowiedzUsuń
  9. Szarlottttt----> a dlaczegóż zaskoczyło? ;)

    Princess---> jeśli mnie pamięć nie myli, to pisałaś kiedyś, że wątróbka to wychodzi Ci taka git. Jak zjawię się w Kurniku, to wiesz --> łoś, dziane i vontrupka ;)

    Lipka---> maupę zarzuć na gazetę!

    Sis---> a skąd?! wygadałam się, czy jaki czort? ;)
    Dłonie i Benten należą do Pewnego Małego Mężczyzny ;)

    Małgoś---> hehe, przestaję w to wątpić ;))

    Ewe---> no wiesz... wątróbka to kiedyś był najlepszy kąsek mięsny dla oczka. A potem zrobiłam się zielona... na całe 10 lat ;)

    Ania---> ba! ;)

    Grażyna---> i dużo siły , będę jak Popeye ;)) (nawet bez szpinaku ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczko bo ja lubię wątróbkę :)
    A Sis wiedziała, bo czuć było ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. To se zjesz z bananem, a mi to, co prosiak trzyma w ryju ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. No pewnie,że się wygadałaś gaduło ;)
    Pozdrowienia dla Przystojniaka w ładnej bluzce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i dla Ciebie oczywiście buziaczki :** chyba wiadomo:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tym MM będę się widzieć dopiero w poniedziałek, ale dzięki Sis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nooo o cmokach ;) o takich----> ;)***

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaa taki szatan jeden, co nie usiedzi chwili w jednym miejscu ;))

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak