piątek, 19 lutego 2010

W Ameryce

Oczko gdzieś znikło i nie wiem gdzie.
Milczy i milczy, a miała coś wrzucić na Pastę i Bastę!
Jak wróci to jej się dostanie, to jest pewne, a co jej się dostanie, to jeszcze nie wiem ;)
Pusto tu jakoś takoś, jakbyśmy makaronu nie jadły.
O to to nie, nie ma takiej opcji. Makaron jadam i czasami nawet się zastanawiam czy nie za często ;)



Nie no, makaronu nigdy dość, zwłaszcza jak się go lubi tak jak ja go lubię.
Tak więc dziś zapraszam na Makaron czosnkowy z miętowym puree z groszku.
Puree to to podobno (tak twierdzi Michael Smith) pochodzi z Ameryki Północnej, zatem podpinam się kulinarne podróżowanie z Andrzejem i Ireną.




Makaron czosnkowy z miętowym puree z groszku
- makaron tagliatelle z czosnkiem niedźwiedzim 60g
- 50 g mrożonego groszku
- łyżka serka quark
- kilka listków mięty
- ząbek czosnku
- pieprz, sól
- do posypania: kiełki lucerny

Makaron ugotować al dente- ok. 8 min.
W czasie gotowania makaronu, groszek zalać wrzątkiem i po minucie do dwóch odcedzić i wrzucić do blendera, wraz z posiekaną miętą i czosnkiem. Dodać serek i zmiksować na gładką masę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Makaron odcedzić, wrzucić do pasty, dobrze wymieszać. Przełożyć na talerz i posypać kiełkami.


Puree zrobiłam wg swojego widzi-misie, a inspirowałam się tym przepisem.

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

20 komentarzy:

  1. Super makaron! Nie dawaj go Oczku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnimi czasy jadam makaron stanowczo zbyt rzadko. Chyba musze zaczac stolowac sie u Ciebie :))

    Grazynka ma racje, Oczku nie dawaj :) Mnie lepiej daj :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówisz, zeby nie dawać? ;P

    Majko zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miętowe puree z groszku... matko, jak to brzmi :) Jeśli tak samo smakuje... Wspaniała propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak brzmi? to ci powiem czy tak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielono, wiosennie, optymistycznie i na pewno pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajowsko wygląda!!! Gdzieś Ty zdobyła makaron z czosnkiem niedźwiedzim?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki czaderski makaron! Super połączenie, jak zawsze Agatka:)))
    Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zielono się zrobiło...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ejjj Grażka! - nie bałamuć mi tu Princess. Melduję, że jestem, i że kluch ostatnio mało jadam, ale się poprawię. Niezły przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Luuuubię! Z bobikiem podjadam sobie. A Oczko to chyba w maszkarony poszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aga, do Ciebie już wiosna zawitała? :) Makaron zielony, tulipan... No wiosna! nie inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agatko bo mi za zielenią tęskno ;)

    Andziu w Lidlu :)

    Majanko dziękuje ;)

    Ptasiu bi ja chcę wiosny!

    Zemfi jak niezły to wypróbuj makaron w skrzynce jest ;)

    Aniu no poszła poszła

    Małgosiu zmiany zmiany...

    OdpowiedzUsuń
  14. O ten makaron to coś dla mnie !!! Uwielbiam takie klimaty smakowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to zapraszam do "ameryki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowicie podoba mi się ten przepis. Makaron z czosnkiem niedźwiedzim, to musi być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  17. "makaron tagliatelle z czosnkiem niedźwiedzim" to juz samo w sobie swietnie Agata brmi :-) a takie puree wg. wlasniego widzi-misie to jeszce go podkreca :DD

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak