niedziela, 18 kwietnia 2010

do tyłu, do przodu

Ostatnio słynę z szybkich dań, zwłaszcza dań makaronowych. Czasu na gotowanie brak, a w dodatku Hrabianka mama odwiedziła me miasto, nie żeby mnie, i już zupełnie jestem ze wszystkim do tyłu.
Ale damy radę co mamy nie dać, a że jeść trzeba, to i szybkie dania robić trza.
Szybko wrzucić do wrzątku, na patelni podsmażyć i dokładnie zamieszać. Doprawić do smaku i jeść, aż uszy będą się trząść ;)



Makaron sojowy z tofu i warzywami

1 porcja
* 50 g makaronu ryżowego
* 50 g twardego tofu pokrojonego w kostkę
* 1 marchewka, obrana i pokrojonej w zapałkę
* 100 g kapusty pekińskiej, pokrojonej w paski
* 1 posiekany ząbek czosnku
* oliwa do smażenia
Na sos:
* łyżeczka sosu sojowego
* 1 łyżeczka soku z cytryny
* 1 pół łyżeczki oleju sezamowego
* 1 łyżeczka octu ryżowego
Makaron wrzuć do wrzątku i gotuj ok. 10 min (na opakowaniu pisało 15, ale jak dla mnie po 10 minutach był dobry).
Na patelni teflonowej zrumień pokrojone w kostkę tofu, odłóż, a na patelnię wlej trochę oliwy. Wrzuć czosnek, a po ok. minucie marchew. Mieszając podsmażaj na małym ogniu ok. 2 minuty po czym dodaj kapustę. Dobrze wymieszaj i jeszcze chwilę podsmażaj.
W miseczce wymieszaj składniki sosu, makaron odcedź, wrzuć do miseczki z sosem i dokładnie wymieszaj. Następnie tofu i makaron wrzuć na patelnię, wymieszaj z warzywami i podawaj.

18 komentarzy:

  1. Jak zwykle pychotki zrobiłaś, chociaż szybkie faktycznie :)
    Ja też marzę, żeby odwiedzić Twoje miasto i Ciebie też, ale na razie kompletny brak czasu...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym tofu podmieniła na pierś z kurczaka i byłoby super:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bym zastąpiła czymś to tofu :) Nie mogę się do niego przekonać. Może krewetki, kurczak... :) Poza tym makaron wygląda bardzo zachęcająco. Sama bardzo rzadko robię coś na dalekowschodnią modłę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze pysznie, kolejny makaronik do spróbowania:) Uśmiechał się kiedys z póleczki w sklepie do mnie,ale nie byłam pewna, czy go brać.;)
    Ja pewnie też tofu zamieniłabym na kurczaczka, bo jakoś nie mogę znaleźć takiego, które by mi posmakowalo. ;)

    Pozdrówki ciepłe Agatuś:**

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak trzymać :) Nie ma nic lepszego niż na szybko i smacznie. A wygląda naprawdę smacznie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Myslałam, ze to kapusta kiszona, gdy zerknęłam na foto :) A to makaron sojowy! Lubię i cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grażynko brak czasu to moja domena, ale nie narzekam :)

    Asieja a co nie lubisz tofu?

    Lashqueen krewetki jak najbardziej mile widziane :)

    Majanko no cóż nie każdy musi lubić tofu no nie? ;)

    Usagi cieszę się :)

    Aniu za co cenisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Luuuuuuuubię!
    Bardzo i dawno nie szamałam.

    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  9. też lubię i też pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja podobnie jak Truskawa, pomyślałam o kapuście ;))


    Mam chętkę się zorientować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie tam tofu podchodzi, zwlaszcza we wszystkich daniach tego typu. tylko chlusnelabym troche wodki albo wina ryzowego, wlasnie dla tego tofu, ktory ladnie wchlonie aromat :) milego popoludnia!

    OdpowiedzUsuń
  12. A jo to się z tofu jeszcze bliżej nie zapoznałam, a całość prezentuje się bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zemfi no wiesz co;P

    Madziu wódkę to ja wlewam prosto do gardziołka ;)

    atinko spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja dawno nie wlewalam wodki do gardziolka. chyba lata (przerzucilam sie na inne, zeby nie bylo)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ano Agata "Ostatnio słynę z szybkich dań, zwłaszcza dań makaronowych" jak na makaroniare przystalo, nieprawdaz :-)
    Lubie makaron ryzowy, musze kiedys zaszalec z tofu!

    OdpowiedzUsuń
  16. to daj znać jak zaczniesz, wpadnę ;)
    choć u mnie nie ryżowy a sojowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Makaron podmienic na chow mein, tofu na piers z kuraka, dodac troche zieleninki (fasola, groszek) i danie pyszota :)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak