piątek, 13 sierpnia 2010

Misia rzucasz coś na Pastę?


Jak pewnie zauważyliście, ostatnio to Oczko wrzuca kluchy na bloga.
Ja, jak to ja, znowu nawalam. Aż Oczko mi esa o tytułowej treści przesłało.

Ale mam alibi i to całkiem dobre :)
Grunt to przecież wiarygodne alibi, no nie?
A co mam na swoje wytłumaczenie?
A sobie walczę, i to ostro, na naszym rynku pracy, który niestety dla tych mniej agresywnych nie jest zbytnio przychylny.
Zatem postanowiłam wyciągnąć pazurki, zakasać rękawy i pokazać im na co mnie stać ;)
Niestety ta walka wymaga czasu, którego mam coraz mniej. Stąd też moja mała aktywność, zarówno tu, jak i na eksperymanetalnym i u Was :(
A od niedzieli będą zupełnie poza netowym światem. Zabawię się w Jasia Wędrowniczka, dofinansuję trochę PKP i pozwiedzam Polskę. Będę trochę tam, trochę tam, a potem jeszcze tam i tam. Mam tylko nadzieję, że ni zeświruję do końca w naszych pięknych i powolnych pociągach... ;)

Dobra koniec tłumaczenia się! Czas na jakąś pastę bądź też bastę ;) O tak, Pasta i Basta! A jak! ;)



Makaron z cukinią i kurczakiem
1 porcja
50 g makaronu razowego penne
1 mała cukinia
100 g piersi z kurczaka
ząbek czosnku
sól, pieprz
natka pietruszki
przyprawa do kurczaka
oliwa
Makaron ugotować al dente. Czosnek drobno posiekać, a cukinię umyć i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Pierś z kurczaka pokroić w kostkę i posypać przyprawą do kurczaka.
Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy i usmażyć kurczaka, zdjąć z patelni i odstawić na bok. Na patelnię wrzucić czosnek i cukinię, dusić ok. 10 min, doprawiając do smaku solą i pieprzem. Dodać kurczaka i odcedzony, ugotowany makaron. Dobrze wymieszać, przełożyć na talerz i posypać posiekaną natka pietruszki.

16 komentarzy:

  1. ja tam naszymi pociągami podróżować lubię i zawsze czas szybciorem mi zlatuje (;

    a z cukinią makaron najbardziej lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. też kiedyś lubiłam, ale co za dużo to nie zdrowo, a czeka mnie wizja minimum 15h w pociągu :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Misia, fajna ta Twoja pasta.
    a jeżdżenie pociągami jest strasznie fajne(((:

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga, a przez Poznań będziesz jechała?
    Kurczak z cukinią - pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgo będe i to ostro ;)

    Asiu dzięki

    Grażynko tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. He he he ;D

    No powiem Ci, że fajne to, i zdjęcie też niczego sobie ;)

    A z tym rynkiem to wiesz, trzeba czasem swoje odczekać. Wiem, co piszę.

    cmokam

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też wiem, 1,5 roku już czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jaka apetyczna ta pasta! tylko zajadać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te kluchy.
    A podczas swoich dookołopolskich podróży może i do mnie zawitasz, co? ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Paulo to zajadaj :)

    Zaytoon oj tam nie dotrę, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, lubię ja bardzo razowe penne! Miłych podróży i jako, że PKP - to bez ekscesów i spóźnialskich pociągów :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Super przepis:) Zachowam go do wykorzystania:) Baw się dobrze na wyjeździe i nie martw się rynkiem pracy. Ostatnio jest "lekko" zwariowany. Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak alibi warto mieć ;)

    Przepis zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ola oczywiscie warowałam w Poznaniu na dworcu 40 minut :/

    Nemi lekko to mało powiedziane :)

    Ivon :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszności Aga!:)
    Baw się dobrze Kochana:)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak