piątek, 6 sierpnia 2010

Plastikowa moda

Kochany Pamiętniczku,
przeglądałem ostatnio najświeższe (zepsutych, rzecz jasna, nie tykam) magazyny modowe. Ależ tam było kolorowo, wprost bajecznie! Zachwyciłem się, choć, przyznasz zapewne, że ja tez nie mam się czym powstydzić. No bo przecież w swym plastikowym wnętrzu też noszę się na papugę. Wzbudzam tym zachwyt gapiów – co tylko porusza do głębi plastiku mój narcyzm..
Ale a propos kolorów – ostatnio na stronie 1357 - tym razem magazynu „Modny Plastik”- wyczytałem, że pod pokrywką będzie mi ładnie w trawie i słońcu. Tym samym o takim zestawieniu słuchy doszły aż do uszu.
Innym razem zmieniłem trochę koncepcję, wciąż jednak nawiązując do słonecznego trawnika. W obu przypadkach pamiętałem o dodatkach, bo to podobno bardzo ważne – tak napisali w „Makashopping”.
I wiesz co? Jeszcze bardziej się sobie podobam– zresztą sam zobacz, jak mi ładnie.
Cmok, cmok.
Twój Lanczboksik



Ósma sztampa w lanczboksie- uszy, a z boku fasola i bób

orecchiette
ugotowana szparagówka
ugotowany bobik
lekko podsmażony parzony boczek
pieprznięty, sól, dziewica

Wszystko razem wymiąchać, zapakować do lanczboksa i wtrąbić, kiedy zaburczy w brzuchu.




Dziewiąta sztampa w lanczboksie - trawa i słońce, czyli odkręć słoik.

torchietti
karczochy z zalewy
kapary z zalewy
starty parmezan
pesto
dziewica, sól, pieprznięty

Jak powyżej: wszystko razem wymiąchać, zapakować do lanczboksa i wtrąbić, kiedy zaburczy w brzuchu.

20 komentarzy:

  1. Wymiąchać i wtrąbić he he ;D To tylko moja Sis może tak powiedzieć;)

    Lanczboksiku znam ja ci Twoje przebieranki, co dzień Cię oglądam na małym ekraniku;)

    Te rodzaje makaronów mnie powalają, sa cudne,a ja nadal marzę o czarnym makaronie:)

    Miłego dnia Sis i Lanczboksiu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chcę ten zielony makaron! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, pierwszy raz widzę to torchetti :O
    fajna sprawa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętniczek coraz ciekawszy ! Fajne te Twoje zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Cie czytac :)
    Lunchboksik i cala reszta super!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę odświeżyć swoje pudełeczka...podoba mi się ten przepis...i te karczochy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten zielony wygląda faktycznie świetnie, ale z większa chęcią zjadłoby się pierwsze zestawienie, bez boczku :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie propozycja druga vel dziewiąta kusi i przemawia do mej wyobraźni ;) i tak jak Małgo. moje ślepka widzą taki makaronik pierwszy raz, normalnie szkolisz, szkolisz ;):-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne! fantastyczny ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sisi--->dzisiaj dla odmiany na ekranie buły były ;))

    Princi--->dobra! obwiązać wstążeczką? Uprzedzam! - nie mam różowej ;)

    Małgo--->nie zaprzeczę ;)

    Grażka--->dzięki, o Pani!

    Gosia--->i jeszcze wpadnę w narcyzm jak lanczboks ;)

    Cozerka--->pudełka to dobra rzecz jest :)

    Króliczku--->ale to bardzo proste! - boczek odrzuć na boczek ;)

    Michróweczku--->chyba powinnam zafundować większy łyk edukacji ;)

    Paula--->smakował nawet ;)

    Dorota--->a owszem, i ja :)


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  11. od wstążeczki wolę jakieś apetyczne ciasteczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szalejesz z tymi lanczboksikami, Oczko. Ostro szalejesz! I powiem Ci, że z ogromną chęcią pogryzłabym sobie uszka zamknięte w pudełeczku numer jeden. ;))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. A tak, były buły ;) Ale jakie pyszne!:)
    Buziolki:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehehe, to się narcyza dochowałaś, tylko uważaj bo jeszcze o kawior i ostrygi poprosi, to będziesz miała kłopot :D

    Ach, no i tekst "wtrąbić, kiedy zaburczy w brzuchu" kupuję - obśmiałam się na nim setnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dbasz o ten swój lanchboksik :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Princi--->uważaj, żeby w boczek nie poszło ;))

    Zajton--->oczy zobaczyły, uszy usłyszały ;)

    Pola--->co zęby suszysz, powiedziałabyś coś ;P

    Sisi--->daję wiarę. Mnie tes porzeczkowy serniczek nęci :)

    Karotkowa--->zieleń podobno relaksuje ;)

    Lipka--->racja, a nie wiem, co na to mój portfel ;)

    Ivon--->e tam! ja tylko spełniam jego zachciewajki ;)


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak