piątek, 20 sierpnia 2010

Pora na wodnego potwora

Obiecuję już nie narzekać.
Mam to na piśmie więc dowód jest.
Ględziłam, smęciłam, biadoliłam, że wakacji brak, że nigdzie nie pojadę, że chciałabym chociaż Polskę zwiedzić.
I mam za swoje. Zwiedzam i to aż nadto. Ledwo do domu weszłam, ledwo torby położyłam na ziemi, a tu już kolejne wyjazdy. O tyle dobrze, że inny kierunek.
Ten tydzień spędziłam w PKP i kolejny zapowiada się jeszcze gorzej i dłużej i intensywniej.
Ale plusy są, pozytywne nastawienie też. A co najważniejsze, wiara, że w końcu spocznę w jednym miejscu. A w jakim? Czas pokaże.
Jako, że w PKP i na kwaterach gotować nie gotuje, zatem dziś zaprezentuje danie, które przygotowałam i jadłam jakiś czas temu, a z braku czasu i sposobności jeszcze wam nie pokazałam. Ale w końcu przyszła pora na...potwora ;) Wodnego w dodatku ;)



Razowe penne z wędzonym pstrągiem i fasolką szparagową
40g makaronu razowego penne
dwie garście fasolki szparagowej
kilka czarnych oliwek
kawałek wędzonego pstrąga
ząbek czosnku
białe wino półwytrawne
posiekany koperek
sól, czarny pieprz
oliwa
Fasolkę oczyścić, pokroić w mniejsze kawałki i ugotować. Osobno ugotować makaron.
Czosnek posiekać i zeszklić na oliwie, podlać winem i pozwolić mu odparować. Dodać ugotowaną i odcedzoną fasolkę, pokrojone w obrączki oliwki i łososia. Po chwili dodać odcedzony makaron i koperek, wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

13 komentarzy:

  1. ooo... tym razem makaron w rybnej wersji ;]
    i zapowiada się on wspaniale. mam na to danie ogromną ochotę.
    smak wędzonego pstrąga nie dominujący, ale nie zanikający, jak podejrzewam. zapowiada się ciekawie ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. dokłądnie, nie dominuje jak łosoś wędzony, ale czuć go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pstrąg z makaronem - mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio był u mnie makaron z tuńczykiem, ale pstrąg - nie wpadałbym - to musi być znakomite...!

    OdpowiedzUsuń
  5. No to widze, ze masz za swoje Agata ;-) Oby te podroze byly udanie i cieszyly Cie na maksa!

    Pstrag z makaronem, mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te oliwencje i płetwal mi tu bardzo, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio zakochałam się w wędzonym pstrągu, więc jestem jak najbardziej na tak. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię makaron z tuńczykiem i łososiem, ale do pstrąga muszę się przekonać w takim połączeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam penne:)
    i jeszcze ta fasolka...mmmmm...częstuję się:):)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, jak to w PKP nie gotujesz? Chcesz powiedzieć, że albo kluchy, albo PKP? :D Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z potworem to mi się węgorz skojarzył, pstrągi są milusie ;p

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak