piątek, 17 września 2010

Oczko znikło!

Toć to przestaje być zabawne i woła o pomstę do nieba!
Czy to Oczko oszalało, czy makaron mu się skończył?
Mam nadzieję, że to drugie, bo jeszcze jest jakaś nadzieja.
Paczka z makaronem już poleciała do Oczka i jest szansa, że w końcu się zlituje i nakarmi naszą P&B!
Poczuwam się w obowiązku wrzucenia tu dziś jakiś kluch, gdyż śmierć głodowa Pasty jest coraz bardziej realna...
Oczko wracaj mi tu natychmiast! ;)

Makaron Chow Mein z kapustą i szparagami

Makaron Chow Mein z kapustą i szparagami
1 porcja
50 g makaronu Chow Mein (lub soba/somen)
kilka zielonych szparagów, pociętych na mniejsze kawałki
kilka liści kapusty pekińskiej
mała posiekana cebulka
posiekany ząbek czosnku
łyżeczka musztardy Dijon
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka sosu sojowego jasnego
łyżeczka oleju sezamowego
łyżeczka ziaren czarnego (i/lub jasnego) sezamu
odrobina oliwy

Makaron zalać wrzątkiem i gotować połowę czasu podanego na opakowaniu.
Szparagi zblanszować. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy, wrzucić posiekaną cebulę, a po 2-3 minutach posiekany ząbek czosnku. Gdy cebula się zeszkli, dodać szparagi, kapustę i makaron, a następnie musztardę, ocet balsamiczny i sos sojowy. Smażyć, ciągle mieszając, aż makaron będzie miękki, ale wciąż jędrny. Na koniec skropić olejem sezamowym, przełożyć na talerz i posypać sezamem.

Inspiracja: „Wok. Potrawy w minutę”- Prezent od Grażynki :*

32 komentarze:

  1. Zniknęło Oczko. Toż to nie godzi się tak na ślepo. Może ja mu coś wywałkuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, bez Oczka , to nie jest to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że prezent się przydał ! Fajny ten makaronik :)
    Wołam za Tobą : Oczko, wracaj mi tu natychmiast !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczko, Oczko, gdzie jesteś?! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczko i widzisz?! wracaj tu natychmiast!

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja się dołączam do zawołań: Oczkooo! Może jak nas będzie dużo i ze wszystkich stron, to usłyszy i się opamięta?... ;))

    Makaron smakowity. Chętnie sobie taką porcyjkę bym zjadła.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. niemożliwością jest by się Oczku makaron skończył, pamiętam Wasze pudła i koszyki :]

    OdpowiedzUsuń
  8. juhhuuu! gdzie jesteś Oczko?
    a makaronik baardzo apetyczny ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczko się pewnie zapracowało :) A sobę lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja jej dosłałam makaronu zapas ;)

    Ptasiu ale to nie soba ;) o tak Oczko ostatnio bardzooo zapracowane, wiem co robi ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja może niedługo soby skosztuję:) Wszak mam:)) Od Ciebie:))
    Pyszna propozycja:)
    A Siostra pewnikiem zapracowana, tęsknimy Sis:**

    Buziaczki Agatuś:**]

    OdpowiedzUsuń
  12. Niech Oczko czasem mrugnie z daleka, ale w sumie nie mam za złe, że sobie znika. Dobrze jest. Poczekamy. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Soba w takim zestawieniu to musi być coś!
    A ja mam zawsze sobę,więc jestem tylko o krok...

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, ze juz po sezonie szparagowym, bo nudle fajnie sie prezentuja.

    Oczko wracaj! Ale juz!

    OdpowiedzUsuń
  15. Buuuuu!!! ;) Ale że o co chodzi? Przecież ugotowałam te kluchy ;)P

    OdpowiedzUsuń
  16. tia, ale się nie pochwaliłaś :(

    OdpowiedzUsuń
  17. no przeca chwalę się właśnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Agata, dobrze prawisz, istnialy jeszcze kilka dni temu podejrzenia, ze Oczko odciela sie od internetu na amen :))

    Dzis czarny sezam, ale maku nie przebije ;D

    Pozdrowionka makaronowe panny :*

    OdpowiedzUsuń
  19. dziś ją w Złotych tarasach dorwałam! żyje!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uff, kamien spadl z serca :)
    No popatrz i musialas do niej jechac? Ale nie narzekam, dojechala do nas az za Suwalki kiedys :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Princi, Ty wiesz ze ja niekumata, zolwia? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. tia, też bym nie wiedziała ;) to Oczko wymyśliło, w CoffeHeaven jest taka kawa co nazwą do żółwia nawiązuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. a mi juz wsztstkie nazwy piw wyswietlily sie przed oczami :DD

    OdpowiedzUsuń
  24. hahaha! my tylko kawusię pijamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. no dobrze, ze to dodalas, bo pomyslalam ze prowadze jakis niezdrowy klub nalewkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Toście już sobie poplotkowały? ;)P żyję, oddycham nawet ;) Czasem zdarza mi się pijać kawę, tym samym żółw był na tapecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. przyszła i jeszcze zazdrosna no!

    OdpowiedzUsuń
  28. ale rozumiem, ze zaniemowila na chwile z wrazenia :DD

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak