środa, 13 października 2010

Ha!

Miałam kłaść się już lulu. Umyłam się, wybalsamowałam i pościeliłam łóżeczko.
Padam na twarz bo dzisiejszych i przed jutrzejszymi przygodami.
Jednak przypomniało mi się coś ważnego. Dziś jest 13, dobrze, że nie w piątek. Ja po 13 września nie mam miłych skojarzeń z tym dniem. Ale ja nie o tym chciałam. Jutro ostatni dzień tofowej akcji u Wegetarianki, zatem to ostatnie godziny na prezentację tofowych przepisów. Znalazłam w czeluściach mojego wymęczonego lapka zdjęcie dania z tofu, które kiedyś tam gotowałam. Zatem dziś je zaprezentuje. Dziś będzie makaron sojowy (może być makaron ryżowy) z tofu, ogórkiem i kiełkami. Pychota!



Makaron sojowy z tofu i ogórkiem
1 porcja
75 g makaronu sojowego (lub ryżowego)
50 g twardego tofu
jeden ogórek wężowy
ząbek czosnku
1-cm kawałek imbiru
łyżka sosu sojowego
łyżeczka oleju sezamowego
garść kiełków, u mnie lucerny
papryka w płatkach, ok. pół łyżeczki
łyżeczka posiekanych orzeszków arachidowych
odrobina oliwy

marynata do tofu
łyżka sosu sojowego
łyżeczka octu ryżowego
łyżeczka oleju sezamowego
pół łyżeczki brązowego cukru

Wymieszać składniki marynaty, dodać tofu i odstawić na min. 30 min.
Makaron zalać wrzątkiem i gotować ok. 5-7 minut, odcedzić i odłożyć na bok.
Ogórek obrać, umyć i pokroić w kostkę.
Na kapce oliwy zrumienić posiekany czosnek i imbir, gdy się zrumienią odstawić na bok. Na patelnię wrzuć tofu, a gdy się delikatnie zrumieni dodaj ogórek, cześć kiełków, paprykę w płatkach, makaron, czosnek i imbir. Podlej sosem sojowym i olejem sezamowy, wymieszaj i jeszcze chwilę podgrzewaj na małym ogniu.
Przełóż do miseczki, posyp orzechami i pozostałymi kiełkami.

19 komentarzy:

  1. ale wysyp składnikowy!
    nieźle urozmaicony miks. ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadam wirtualnie :) Podoba mi się, a ta kiełki wyglądają tak wiosennie,że mi się zatęskniło za wiosną...eh...

    Buzia:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Karmelitko a jaki dobry :)

    Majanko a tu zima mroźna sie zbliża :(

    OdpowiedzUsuń
  4. dobre, dobre, nie powiem uśmiałam się z tych 12 cycków to takie trochę męski sposób myślenia :P
    a wiesz nigdy nie jadłam tofu...jak to smakuje? moze spróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze, że nie poszłaś tak od razu spać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie pychota :)
    I zabalsamowana konsumowałaś?
    :)))

    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. W Grubasa głodem uderzasz? A fe Ty! ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. O z ogórasem i kiełkami, mlask; a papryka w płatkach to jaka konkretnie? i czemu nie linkujesz przepisu tutej ;) :

    http://wegetarianka.blox.pl/2010/09/OSWAJAMY-TOFU-AKCJA-Z-NAGRODAMI.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Szaleje to tofu u Ciebie, a ja wogole sie z nim nie znam (no tak z widzenia:))...

    OdpowiedzUsuń
  10. @ :)

    @ Grażynko dzięki

    @ Charlotte tofu nie ma smaku, trzeba je dobrze marynować

    @ Paulo dziękuje

    @ Moniko toć napisałam że to stare zdjecie :)

    @ Zemfi uważaj sobie dobrze? ;)

    @ Wege bo zapomniałam, zaraz wszystko podlinkuje ;P

    @ Basiu wstydź się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moglabym sie nawet zaczerwienic :))

    OdpowiedzUsuń
  12. no widzisz, aż 4, to bym coś przegapiła... co to za papryka w płatkach? zwykła, ostra, wędzona?

    OdpowiedzUsuń
  13. nie pisze na opakowaniu ;) ale po smaku stwierdzam że słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy miks, dzięki za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To musi smakować wyśmienicie. Już wpisuję na listę dań do zrobienia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak