niedziela, 17 października 2010

A na placu...

Na placu plac leży i dobrze im tak. Wcześniej wygrzały się na patelni. Ciepło im, więc jesień im nie straszna. Nie trwożą się przed deszczem, wiatrem i porannymi przymrozkami. One mają żar pod patelnią. A potem zainteresowanie talerza i widelca. Nawet do lanczboksa się pakują bezczelne. No i masz babo placek! – z makaronu ;)


Kluski lubią placki (inspiracja: „Biblioteka Smakosza: Makaron”, s.236; przepis oryginalny rzut oka niżej)

Kluski corals (malutkie kolanka)
¾ mąki pszennej,
¼ mąki gryczanej
Szklanka mleka (do półtorej)
2 jajka
kukurydza (puszka)
sól, pieprz, słodka papryka

Kluchy ujędrnisz, wszystko pozostałe prócz kukurydzy zmiksujesz na gładką masę. Dorzucisz kukurydzę i kluski i usmażysz placki.

_____________________

Przepis książkowy (który nazywał się: naleśniki makaronowe, ale na zdjęciu i tak wyglądały jak placki, więc przy nazwie place stanowczo będę obstawać)

2 kolby kukurydzy
55 g masła
115 g pokrojonej, czerwonej papryki
285 g drobnego makaronu
150 ml gęstej śmietany
25 g mąki
4 żółtka
4 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz
do podania: boczniaki lub smażone pory

Ugotować kukurydzę, kolby obskubać.
Na patelni na maśle obsmażyć paprykę.
Kluski ujędrnić.
Zrobić ciasto: ubić śmietanę z mąką, solą i żółtkami na gładką masę. Dorzucić makaron, kukurydzę i papryki. Pieprznąć.
Smażyć placki.
Zjeść.





14 komentarzy:

  1. Hahah, rozesmiałam się z twojego opisu i placy :) Strasznie fajny pomysł na nalesniki makaronowe, nigdy takich nie jadłam i fascynują mnie. Lubię takie nowe, nieznane mi rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie fajne te naleśniczki Sis! :) Nigdy takich nie jadłam,czuję,ze by mi smakowały:)
    I ja też sie uśmiałam przy czytaniu opisu:)
    Miłej niedzielki Mała:*

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne placuszki:) chetnie bym zjadla takie na snaidanko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe połączenie. chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. patrzta Oczko to zaglądnęło, no nie wierzę, jak to tak się oderwało od ulubionych zajęć? ;)
    daj placka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te placki ! Zrobię sobie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne placuszki i intrygujące połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Place, czy placki, czy placuszki i tak świetnie wyglądają i zapewne tak też smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. opis niesamowity ;]
    i placuszki. czy kluseczki.
    w każdym razie wspaniałe ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzis to chcialabym byc tym plackiem...tzn zeby i mi bylo tak cieplo jak im;)a powazniej to ciekawe te placki,mozna tez kombinowac z nimi dodajac zamiast kukurydzy np groszek czy inne warzywka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki świetny pomysł! W życiu bym nie wpadła na to, żeby wrzucić kluchy do placów! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie robiłam placków z makaronu. Muszę koniecznie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę, nie sądziłam, że tak się nimi zainteresujecie :)

    Kuchareczko--->place ładniej mi brzmią niż placuszki, tak już mam ;)

    Sisi--->drobny makaron tylko musi być.

    Aga--->na śniadanie? bardzo dobry pomysł to jest! ;)

    Paula--->polecam z dodatkami typu uduszone warzywa.

    Princi--->czasem mi się zdarza

    Grażka---> a pewnie! nie żałuj sobie :)

    Ati, Małgo, Ewa--->:))) cieszę się

    Karmelitka--->i placuszki i kluseczki ;)

    Ewam--->hehe :) rozbawiłaś mnie :))
    Inne dodatki? Ależ oczywiście!

    Zaj--->a widzisz! można, można :)

    Lo--->ja też wcześniej nie robiłam :)



    pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak