wtorek, 30 listopada 2010

Szybko, szybko!

Oto nadeszła – wraz z opadem śniegu, duuuuuużym opadem śniegu (wieczorem odśnieżone podwórko i wejście do domu, rano dnia następnego okazało się być syzyfową pracą) nowa jakość. Od dziś przestaję pomstować na ślimacze tempo (jak wczoraj tramwaje na Grójeckiej) internetu. Teraz onlajn śmigam jak błyskawica. Mam rzeczonego w wersji fastfood – szybko i dużo, acz niekoniecznie zdrowo. W związku z tym - nadrabiam kluskami ;)




McKlusky na szybko

lilie
pesto ze słoika
karczochy z zalewy
pieprz
parmezan

Ujędrnić makaron, wymiąchać z resztą, doprawić, obfotografować*, wtrąbić.

* Pan R. już się przyzwyczaja ;)

20 komentarzy:

  1. u mnie w Gdańsku tego śniegu mało ;) ale jest

    Takim obiadkiem bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. My tutaj stolicznie po jednym dniu mamy go powyżej... kolan w zaspach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ze śniegiem to samo... Kluchy ekstra, a i punkt obfotografować super Ci wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śnieg śniegiem, a ja tym bardziej marzę o lecie i długim ciepłym dniu :) Oby do wiosny, jak mawiał dziadek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie śniegu mało. Dziś w sumie nie padało,ale za to gwizdało jak diabli. Jak ja nie lubię wiatru :(
    Makaronik ekstra, kolorowy i z pesto, a pesto lubimy, oj bardzo:)
    Uściski Mała Sis:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj Sisi, to i gwizdawa była, i zimno, i biało i z opóźnieniem - czyli zima w pakiecie z niedogodnościami. Czyli normalka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie chcę zimy...
    No, moze na święta tak, ale potem juz nie i teraz też nie i w ogóle to chcę wiosne juz o ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również zostałam wczoraj pokonana przez Grójecką i korki. Szybkie i pyszne danie, fajnie je zjeść po takiej dłuuuugiej przeprawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj racja, że w stolicy mam śniegu po dziurki... Mniam, mniam - pesto w lodówce :D ja dziś tylko fetowo-oliwkowo-pomidorowo-makaronową sałatkę wcinam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w londynie nie ma w ogóle śniegu! jupiii!

    OdpowiedzUsuń
  11. mniam:) sproboj tez ze slawna fasolka szparagowa i ziemniakiem:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie śniegu jest w sam raz (choć moja babcię zasypało nieźle)
    makaron- bardzo chętnie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lilie baaardzo lubię to i taki makaronik do mnie przemawia wręcz podwójnie., kiedyś tylko będę musiała sprawdzić czy się z karczochami lubimy :-).
    ps. Oczko drobie Pan R. nie ma wyboru musi się przyzwyczaić ;)
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. szybkie kluchy lubi chyba każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sisi--->ja podobnież. A dzisiaj muszę pastować kozaki, bo mi sól wylazła... ble

    Kasia--->w porównianiu z kolegami i koleżankami z pracy - ja do domu w pn jechałam zaledwie 2 godz - to tylko godzina obsuwy.

    Shinju--->nie chciałabym narzekać, no ale ten mróz dzisiaj... brrr

    Małgo--->ot i farciara! :)

    Kaszeńko--->czyżbyś miała to na myśli?
    http://makaroniary.blogspot.com/2009/10/co-mowi-lustro.html

    Panno M.--->a u mnie więcej niż bym chciała. Abstrahując, że w ogóle bym go nie chciała, bo marzę o lecie ;)

    Michrówku--->no jak mu się ze szklanym ładuję do talerza któryś raz z kolei, to już chyba można nazwać rutynowym zajęciem ;))

    Paula--->a pewnie! Na ten przykład Pan R. bardzo lubi dania, które robi się góra 15 min :)


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  16. O jakie pyszne kluchy nam serwujesz!

    A mieszkający z kulinarną blogerką to mają jednak przerąbane.

    "- Kiedy ten obiad będzie nareszcie?!
    - Chwila! Tylko zdjęcia zrobię!"

    ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. tia na Grójeckiej powiadasz, na bemowo to nawet tramwaje nie jechaly kurza kostka! autobusem (pośpiesznym) wlokłam się 2h- normalnie jadę 20 min!

    OdpowiedzUsuń
  18. hehehe zbieram szczęki po szkle w talerzu ;) a dzięki Tobie też przerobiłam dzienną dawkę ćwiczeń mięśni brzucha, normalnie same plusy :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekaj, czekaj "lilie" to makaron? W bocznym okienku oczkowego blogu jakas reklama mi insynuuje ze jestem alkoholikiem :DDD

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaj--->coś w ten deseń właśnie ;) "więcej fotografujesz niż łyżką wiosłujesz" ;))

    Princi--->"jest zima to jest zimno i pada śnieg" ;))

    Michróweczku--->polecam się na przyszłość ;)

    Basia--->tak, makaron. Reklama? Ja nic nie widzę, bo mam poblokowane :) Princi pytaj.

    pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak