poniedziałek, 6 grudnia 2010

Z jajami :)

Po obdarowaniu mnie i Princi przez Karolę chwilę zastanawiałam się jak zutylizować owe kluski. Wiadomym było, że dodatki musiały być stosowne do formy. Zatem już pierwsza myśl była, że będzie po męsku. Podobnie jak poprzednio. A poza tym, dobrze, żeby było z jajem. Z jajem! Ba! Nawet dwoma. I tak wysmażyło się syte śniadanie po chłopsku.



Pindolki z jajami, czyli chłopskie, syte śniadanie

kiełbasa (pierwotnie miał być boczek, ale zapomniałam kupić)
masło
jajca
przyprawa „Amoretka” (mix: papryka słodka, , imbir, oregano, pieprz, rozmaryn, chili, mięta, lawenda, lubczyk, goździki, natka pietruszki)
kluski pindolki

Najpierw na patelni podsmażyłam pokrojoną kiełbasę, potem wrzuciłam na rozgrzaną patelnię z topniejącym masłem rozbełtane i przyprawione jajca. Zestawiłam z ognia i drewnianą łyżką uskuteczniałam ósemki, aby jajecznica ścinała się we własnym rytmie nie robiąc się przesuszoną. Pod koniec postawiłam patelnię na mały ogień i dorzuciłam kluski. Zamieszałam wszystko i buchnęłam na talerz.

32 komentarze:

  1. Ale jaja ;), nie dość że smakowite i pożywne jak na tę porę roku to jeszcze nie mogłam oderwać oczu od talerza dosłownie bo taki pamiętam ze schronisk w Beskidach i oczywiście to tego musiała być w kubku z tego samego kompletu herbata z nieodłączną cytryną :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ha ha ;D
    Nie mogę no Sis hihihi;) Pindolki ;0))))))

    Bombowo to wymyśliłaś ! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, hi, widziałam ostatnio taki makaron w sklepie :D
    I się turlałam ze śmiechu przy półce, będąc ze znajomymi :D
    Fajne dodatki, naprawdę...męskie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. :D To jaja na jajach albo jaja z jajami! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. och, makaron w swojej praktyczności to niezwykły jest. ze wszystkim smakuje wyśmienicie. nawet po jajcarsku xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze prawisz Oczku, jak patrze bna forme to tylko jaja przychodza na mysl, jaja sobei robisz :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. A bo to ładnie tak demoralizować publicznie? Wy nie wiecie, że tutaj też i nieletni bywają? I co, takie im widoki serwujecie?! ;))

    No ale jako że pysznie, to ja mogę wybaczyć tę zupełnie niewychowawczą formę wpisu, o!

    OdpowiedzUsuń
  8. Michróweczku--->ostatnio w szafce wygrzebałam przy okazji przestawiania zapasów. Grzechem byłoby gdyby się kurzył po próżnicy :)

    Sisi--->no wiesz Moja Droga - jajka na śniadanie są bardzo dobre :)

    Arven--->chociaż teraz się zastanawiam, że mogłam zrobić małą przeciwwagę, takie jin jang i wprowadzić jednak element żeński ;)

    Komarka--->a ja sobie po protu jaja robiłam ;)

    Karmelitka--->owszem! :)

    Basia--->czy robię? o tak! zdarza się ;)

    Zaj--->ależ, ależ! to naprawdę zdrowe, pożywne i syte śniadanie - cóż w nim niestosownego? ;)))


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tam nic nie dostałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo się włóczysz po Bemowie. Chodź na kawę.

    OdpowiedzUsuń
  11. toć ja się nie włóczę, ja tu mieszkam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. No, jajca to najlepsze towarzystwo dla takiego makaronu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahaha, samo zdjęcie mnie nieźle rozbawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Princi--->a dlaczego ja nic nie wiem o szczegółach? ;P

    Grażka--->prawda? się rzuca samo ;)

    Monika--->;))

    Karola--->a to Siostra Majana mnie swego czasu tym zaszczepiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bo nie odbierasz jak do Ciebie dzwonię ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Bo się spóźniłam... do pracy

    OdpowiedzUsuń
  17. no widzisz a ja pracuję po 10h dziennie ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ee! to ja czasem odpoczywam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szybko i syto;) A "pindolki" mnie zawsze rozbrajają;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nemi--->oj bardzo syto :)

    Paula--->a jakże! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki świetny makaron ;D haha
    Koniecznie muszę taki znaleźć i zaserwować mojemu Połówkowi ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślisz, że nie będzie się krzywił nad talerzem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie było Go przy tym, bo sama zeżarłam porcyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no tak, nie chciałaś się podzielić ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Eeee, nie wredna, tylko taka co nie wie co traci! Spirit sie musi teraz rok przegryzac, wie Pani? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. a, to takie to też mam ;P

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak