czwartek, 6 stycznia 2011

Wenus i Mars

Jak jest makaron płci samczej w wiadomym kształcie, to i makaron płci samiczkowatej być musi.
W tym przypadku kształt makaronu wzorowany jest na górnych partiach kobiecego ciała, a nie jak w przypadku samczego makaronu- dolnych.
Makaron jadła kobieta, makaron jadł mężczyzna. Kobieta jadła peniski, mężczyzna cycuszki. Kobieta istna Princesska, mężczyzna-Grecki Bóg.



Obojgu smakowało, zwłaszcza z dodatkiem brokuł, suszków pomidorowych i czarnych oliwencji. A ostrości wszystkiemu dodawał zeszklony czosnek i zmielony pieprznięty czarny.



p.s. Wróciłam na blogspota ze swym eksperymentalnym, więc jak coś to zmieńcie linkowanie do mnie na swych blogach :) Dzia!

Makaron z brokułami, suszonymi pomidorami i czarnymi oliwkami
2 porcje
150 g krótkiego makaronu
kilka suszonych pomidorów
kilka czarnych oliwek
kilka różyczek brokuł
2 ząbki czosnku
oliwa
so sojowy
mielony czarny pieprz, suszona bazylia
Makaron wrzucić do wrzątku i gotować ok. 8 minut.
Brokuły ugotować na parze.
Oliwki pokroić w obrączki, a pomidory w mniejsze kawałki.
Na oliwie zeszklić zmiażdżony czosnek, podlać sosem sojowym i wymieszać z pozostałymi składnikami. Doprawić do smaku pieprzem i bazylią. 

19 komentarzy:

  1. No i pysznie.
    Makaronik zawsze smaczny, a kształty są super!:))
    No to idę zmieniać linka ;)
    Buzia:*

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tam nie mogę komenta dodać.. To na razie roboczo tak?

    OdpowiedzUsuń
  3. A to Ci... Taakie makarony bywają...? Jeszcze do jedzenia?

    OdpowiedzUsuń
  4. No i eleganckie. :) Dobrze, ze wrocilas na stare smiecie, bo na tamtym nie moglam czesto koemntowac. :/ Makaron jakby znajomy. ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, super makaroniki ! Pozdrowienia dla Greckiego Boga :)
    Ja na szczęście nie usunęłam starego linka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Majanko już można?

    Dzięki dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  7. makaron-cycki jest świetny! xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny makaron :) Zawsze wyszukasz cos oryginalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. danie zjadłabym z miłą chęcią, totalnie moje smaki. kształty rewelacyjne;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Eeee, Misia! Jakoś tak za łagodnie jak na ostre danie ;)

    A tak! zapomniałam, Ty na ostro to nie możesz ;)P

    OdpowiedzUsuń
  11. :)))))

    Zemfi dokładnie ostatnio bardzo łagodnie

    OdpowiedzUsuń
  12. No tego damskiego ot nigdy nie widziałam ;) Wypas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chwilke mi to zajelo nim zobaczylam w jednej z miseczek piersi :))

    Najlepszego w Nowym Roku Princes!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu no nie? ;)

    Basiu bo to moje, takie nietypowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak