wtorek, 21 czerwca 2011

Ogień początkiem potrawki

Ostatnio często w weekendy grillujemy. Nie są to jakieś wyszukane dania, co nie znaczy, że nie są dobre. Tym razem była karkówka. Półkilogramowy kawałek mięsa pokroiłam w plastry, oblałam olejem i natarłam przyprawą grillową. Ogrodową Westą był już Pan R. ;)
Ponieważ ostatni plaster ciężko już było kroić, a poza tym pozostały mi skrawki, pokroiłam resztę w kostkę i zrobiłam potrawkę. Z muszlami i fasolką szparagową było niezłe. A w poniedziałek część trafiła z kluskami kolanami do lanczboksa.



Muszle z aromatyczną mięsną potrawką (pomysł własny)

conchiglioni
karkówka pokrojona w drobną kostkę
mąka
olej
bulion
rozmaryn i majeranek z krzaka, koperek
pieprz
fasolka szparagowa

Pokrojoną w kostkę karkówkę obtoczyłam w mące i podsmażyłam na oleju. Następnie podlałam rozmrożonym bulionem i dodałam sporą ilość świeżych: majeranku i rozmarynu. Gotowałam do zredukowania części bulionu. W słoiczku rozrobiłam w zimnej wodzie nieco mąki i wlałam do bulionu z mięsem. Chwilkę podgotowałam, aż potrawka zrobiła się gęstsza, doprawiłam pieprzem i koperkiem. Zaserwowałam z kluskami i ugotowaną żółtą szparagówką.

9 komentarzy:

  1. kiedy mogę wpaść na karkóweczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W któryś weekendzik tak myślę :) - z... dziećmi oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi sie ten pomysl wlasny :) Chetnie bym pogrillowala, ale nie mam ogrodka, a na balkonie jakos sie krepuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie Sis:) Czyli widzę,że do lunchboxa coś tam wpada czasem?;))

    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm.... ślinka mi cieknie! jak to smacznie wygląda!!! a pewnie nieziemsko smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tylko o jednym...
    te muszle wyglądają lubieżnie... ooopsss

    OdpowiedzUsuń
  7. Maggie--->na balkonie to i ja bym się krępowała ;)

    Sisi--->zdarza się ;)

    Burczy---->tak chciałam, wszak najpierw jedzą oczy ;)

    Bazylia--->wyszło smaczne

    Agik--->nie pomyślałam o tym, mi jedna muszla przypomina łososia ;)

    Princi---> ;)



    pozdr!

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak