sobota, 30 lipca 2011

Podwójne zaspokojonie

Chyba nigdy nie najadłam się tyle malin co w tym roku.
No dobra może wiele lat temu gdy trafiłam w sezonie malinowym do dziadków i u nich w ogródku prosto z krzaczka wcinałam różne ich odmiany.

Maliny lubię główne w wersji „free”- nie robię z nich żadnych ciast, deserów czy przetworów- zresztą ja rzadko robię jakiekolwiek słodkości.

Niedawno wróciwszy do domu z ogromną ochotą na makaron odkryłam w lodówce świeże malinki, którym oprzeć się nie mogłam. Jednak chęc na kluski nie znikła wcale, więc trzeba było obie chcice połączyć i je zaspokoić :)

Tak powstało razowe penne z serkiem wiejskim, pistacjami i malinami. Jedno z najszybszych dań jakie jadłam, wystarczy tylko ugotować kluski i wymieszać z resztą.
Pyszności :)




Makaron razowy z serkiem wiejskim i malinami
1 porcja

  • 60 g makaronu razowego- najlepiej krótkiego, np. penne
  • 2 łyżki serka wiejskiego
  • garść świeżych malin
  • kilka orzechów pistacjowych
  • ew. cukier waniliowy lub brązowy

Makaron ugotować al. dente. Odcedzić i przełożyć na talerzyk.
Na makaron położyć serek wiejski, posypać malinami i posiekanymi orzechami.
Można posypać szczyptą cukru.

13 komentarzy:

  1. To ja jakoś malinami wciąż nacieszyć się nie mogę... Eksploatuję na maxa dogorywające na ryneczku, ostatnie jagódki, a o malinach jakoś zapomniałem.. No, ale na szczęście u dziadka rosną jeszcze późne, niemalże jesienne krzaczki malin..może jeszcze uda mi się zrobić takie smakowite danie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne danie ,wprost stworzone dla mnie,ale raczej w porze obiadowej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie jadłam makaronu na słodko, a że kocham o pod każdą postacią chętnie i takiego bym pożarła ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze nie kupowałam malin w tym roku.
    Owszem jadłam, kilka sztuk, które znalazłam w ogródku.:)
    Musze zakupić sobie troszkę więcej. Pyszny ten Twój obiadek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spencer no ja też się czaję na dziadziolkowe późne maliny :) a jagódek mało pojadłam :(

    Monisio polecam :)

    Sylvvia do dzieła :)

    Majanko dzięki

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować przepis, z truskawkami już robiłam, za to z malinami jeszcze nie i wszystko przede mną

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne, bardzo lubię makaron z wiejskim i owocami. Akurat taki fajny obiad na lato. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, maliny w wersji free są najlepsze :) U mnie makaron na słodko to głównie z truskawkami, ale może czas by wypróbować maliny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie malin i pistacji bardzo mi się podoba

    ps. z malin lubię dżemiks :) (np. do omletka)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo dawno nie jadłam makaronu na słodko, na taki z malinami muszę się skusić )

    OdpowiedzUsuń
  11. Malinowy makaron, super, zrobię moim Kobietkom :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Avelina spiesz się maliny drożeją :(

    shady szkoda że to lato takie nie-letnie :(

    shinju ja polecam szczerze :)

    Trzcinowisko ba!

    Zemfi a ja dźemiksów niet, no niet i już :(

    Kasiu nie no tak to nie można ;P

    Costa eee a da radę się wprosić? ;)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak