piątek, 23 września 2011

Nie chcem, ale muszem ;)

Ja naprawdę, ale to naprawdę przepraszam.
Nie chciałam i nadal nie chcę!
No naprawdę nie chcę was kusić świeżymi szparagami, gdy sezon na nie dawno już przeminął.
Ale cóż ja mogę skoro znalazłam taką fotę, z takimi właśnie świeżymi szparagami, a w dodatku z kluseczkami razowymi.
No musiałam, musiałam go opublikować, bo warto zrobić i mieć szybki i smaczny obiad- niestety dopiero za rok, no chyba, że ktoś, jakoś, gdzieś je nabędzie drogą mu znaną :)
Ja poczekam i za rok znów się najem na zapas :)



Razowe penne ze szpinakiem i szparagami
2 porcje

  • 150g makaronu
  • ok. 200g mrożonego szpinaku
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • pół pęczka szparagów
  • ricotta
  • garść świeżej bazylii
  • sól, pieprz

Makaron ugotować al. dente.
Na patelni zeszklić pokrojoną w kostkę cebulkę, dodać szpinak i podsmażać do jego rozmrożenia.
Przerzucić do blendera, dodać bazylię, zmiażdżony ząbek czosnku i ser ricotta. Zmiksować, masa nie musi być zupełnie gładka. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Szparagi zblanszować lub gotować na parze ok. 5 minut. Pokroić w 5-cm kawałki.
Sos, szparagi i makaron wymieszać razem.



Dopisuję do akcji:


18 komentarzy:

  1. no właśnie tak się nażarłam tym sushi, że nie bardzo mogę się ruszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja bym zjadła szparagi...:) Bardzo apetyczne danie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz - faktycznie ;) I to jak!
    W Norwegii wciążnie ma problemu z dostaniem szparagów, ale że kilka dni temu wróciłam do Polski... cóż, będę musiała poczekac na kolejny sezon ...;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie masz serca z tymi szparagami :P

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam wszelkie makaronowe dania i taka propozycja juz mi smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale nie da się najeść na zapas... nie da się i już...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj, chcę tego dania! Makaron, szpinak, szparagi... Zdrowy i pyszny miks. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szpinakiem też kusi, a szczególnie w połączeniu z makaronem:))
    Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, Aga.....kusisz kobieto....kusisz....szparagi uwielbiam,a jeszcze zielone.....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no nie da się najeść na zapas i to karygodne że sezon na nie taki krótki! a jak są to drogie jak coś tam (nie wiem co ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie może trochę nie na temat ale zbieram na moim blogu dotyczącym szablonów do Blogera społeczność która będzie obserwatorem mojego bloga dlatego mam dla Ciebie mała prośbę jeśli to nie problem , Proszę dodaj Się do osób obserwujących mój blog a jeśli posiadasz już konto na Google plus daj mojemu blogowi plusa. Dla Ciebie to dosłownie minutka czasu a dla mnie ogromna pomoc by Polska blogosfera mojej ukochanej platformy jaka jest Blogger dostrzegła mój blog a tym samym by polubił mnie wujek Google.

    Więc jeśli to nie problem dodaj się proszę do osób obserwujących mojego bloga, zapulsuj go i korzystaj do woli z jego zawartości w celu zmiany wyglądu Twojego bloga według swoich własnych gustów i potrzeb ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    Robert → http://darmoweszablony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. no, masz za co przepraszać... takie pyszności, a szparagów brak!
    :))
    Yummy & Tasty

    OdpowiedzUsuń
  13. to może by tak chociaż bez tych kuszących szparagów, a z samym szpinakiem.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. małgo no właśnie, czemu tych szparagów brak!

    Asieja no to nam pozostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo zamykam oczy! Nie chcę nawet na to patrzeć!
    ;-P

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak