środa, 19 października 2011

pora na pastę!

Na Blog Forum w Gdańku, na którym szczęśliwym trafem obie byłyśmy, makaronu nie jadłyśmy.
Co prawda był na integracji, jednak po drugiej kolacji w Kresowej restauracji, ani makaron ani inne pyszności nie były nam w głowie.
Jakieś tam penne na talerzu pewnym widziałam, ale już nie mogłam, byłam pełna.
Dlatego trzeba zaspokoić głód makaronowy i zapodać jakąś pastę, pyszną pastę dodam ;)



Pantacce z pieczonym łososiem i suszonymi pomidorami
2 porcje

  • 150 g krótkiego makaronu- u mnie pantacce
  • kawałek upieczonego łososia- (ja zwykle piekę go w folii aluminiowej, posypanego ulubionymi przyprawami, dosłownie kilkanaście minut, aby nie wysechł)
  • garść mrożonego zielonego groszku
  • kilka suszonych pomidorów
  • świeża bazylia
  • oliwa
  • sól, pieprz


Makaron ugotować al. dente w osolonej wodzie. Pod koniec gotowania wrzucić mrożony groszek.
Suszone pomidory pokroić w paski, a łososia w mniejsze kawałki.
Część listków bazylii posiekać.
Odcedzony makaron i groszek wymieszać z suszonymi pomidorami, łososiem, bazylią oraz łyżką oliwy. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przełożyć na talerz i przyozdobić listkami bazylii.



17 komentarzy:

  1. Fajowy i takie podnoszace na duchu zdjecie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ładnie,kolorowo na zdjęciu:) A z łososiem to bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle pysznie... Chociaż mnie właściwie pasuje makaron w każdym wydaniu :D
    Nigdy nie widziałam nigdzie pantacce, gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Grażynko no fakt :)

    @Majanko ja też :)

    @Kikimora w Makro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy makaron :) I w dodatku jakie kolorowe dodatki - musi być pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. i w takich jesiennych kolorach ten makaron :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się kształt tego makaronu. Jeszcze nie trafiłam na taki w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  8. od-kuchni było :)

    Ola :)

    Haniu w Makro luknij :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łosoś i makaron - już samo to połączenie sprawia, że moje ślinianki pracują intensywniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Shaday- to naprawdę pyszne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda nieziemsko, ale ja żarłok jestem, bym se nie pojadł tym co na tależu. 4 dokładki proszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję! z łosiem zawsze pyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak