czwartek, 2 sierpnia 2012

Pasta w stereo

Oczko: Przyznam się szczerze, że obawiałam się tej wizyty. W końcu to pub...


Princess: Wiesz, że ja też? Zresztą mówiłam jak szłyśmy, że pewnie znów będziemy psioczyć...A jak zobaczyłam podwórko, na którym lokal się znajduje...Miałam ochotę zrobić zawrotkę...Na piwo ok, ale na jedzenie niekoniecznie...

Oczko: Gorsze było podwórko tam dalej, gdzie najpierw zabłądziłyśmy ;) Ale w środku już było ok, uważasz?

Princess: Dokładnie, podobało mi się tam. Choć w sumie trochę za ciemno, ale znów się zapominam...to nie restauracja to pub, gdzie można coś przekąsić, na ten przykład pastę...

Oczko: Ciemno i głośno. Ale całe szczęście w lokalach już jest zakaz palenia, więc dymu nie było. No i byłyśmy jedynymi klientkami. Wszak, kto przychodzi do pubu po 16-ej, czyli chwilę po tym, kiedy lokal się dopiero otwiera? ;) Ale może przejdźmy do clou.

Princess: Może tak po polsku co? ;p Jeśli mam przejść, albo dojść jak kto woli, do sedna, to powiem krótko: orgazm! A tak serio, naprawdę miło się zaskoczyłam. Zarówno obsługą jak i daniem. Chciałam papardelle z suszonymi pomidorami i szpinakiem, ale jak wiesz ja się boję past z oliwą (złe doświadczenia i wspomnienia). Nie było problemu stworzenia dla mnie nowej pozycji: papardelle z suszonymi pomidorami i szpinakiem w sosie śmietanowym! Idealnie!

Oczko: Ja wzięłam penne z boczkiem, cebulą i oliwkami w pikantnym sosie pomidorowym. Było całkiem niezłe. Ba! Jak na pub było rewelacyjne, choć zazdrościłam Ci twojego makaronu, bo smakował lepiej ;) A no i jeszcze jedna ważna rzecz – porcje były naprawdę sycące. Obfitość wystarczająca dla męskiego żołądka ;) Wyszłam najedzona i zadowolona. I bardzo mile zaskoczona. Okazuje się, że w pubie czasem lepiej karmią niż w restauracji ;)



Princess: Kurczakowy żołądek też zmieścił ową porcję, ale fakt były wielkie. Jednakże, smacznej pasty nigdy za wiele, potem co najwyżej trochę człowiek się poturla z rozpiętym guzikiem ;) A tak serio: z czystym, kurzym sumieniem polecam lokal, można spędzić miły wieczór z przyjaciółmi przy piwku i dobrym jedzeniu!

Oczko: Daję 5/6. A Ty?

Princess: Choć raz będę z Tobą zgodna: 5/6 


***
Club STEREO, Nowy Świat 21 (Śródmieście)



5 komentarzy:

  1. Fajnie,że w pubie można zjeść taki dobry makaron. Kto by się spodziewał :) A tu proszę, naszym Makaroniarkom smakowało i polecają- super :)
    Buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  2. no my też się dziwiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. My też, stąd właśnie ten blog :)

      Usuń
    2. fajnie, że i tu wpadłaś :)

      Usuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak