środa, 26 września 2012

Udon z cukinią, szpinakiem nowozelandzkim i sezamem

Kochany Pamiętniczku,
zorientowałem się niedawno, że ja wcale do Chin jechać nie muszę. Wszak większość plastikowej braci jest made in China. I choć niektórzy mówią, że plastik to kicz i nic wartościowego, to ja im mówię, że nie zawsze ważny jest wygląd. Liczy się wnętrze - najlepiej wypełnione makaronem udon ;)
Posyłam kisa
Twój Lanczboksik


Makaron udon z cukinią, szpinakiem nowozelandzkim i sezamem (pomysł własny)

makaron udon
olej ryżowy
cukinia
szpinak nowozelandzki
przeprasowany ząbek czosnku
sezam

Na oleju ryżowym poddusiłam pokrojoną w ćwierćplasterki cukinię, następnie dodałam umyty i niedbale odsączony z wody szpinak nowozelandzki i czosnek. Trzymałam na ogniu do momentu, kiedy szpinak był już gotowy. Zawartość patelni wymieszałam z makaronem udon i obsypałam sezamem.


20 komentarzy:

  1. bardzo lubię makaron Udon, a zaintrygował mnie szpinak nowozelandzki? nigdy nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nieco mniej aromatyczny niż ten zwyczajny. I rozrasta się w ogrodzie jak głupi ;)

      Usuń
  2. Och, podoba mi się. Oryginalnie. Lubię ten makaron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę sobę, ale jak nie ma co się lubi... ;)

      Usuń
  3. Bardzo smakowite wnętrze kochany Lunchboxiku mojej Sis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszna zawartość Lanczboksiku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. smacznie:) chętnie bym skosztowała:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym chętnie :) szczególnie, że (wstyd się przyznać?!) nie jadłam jeszcze tego rodzaju makaronu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Radosnej twórczości i mnóstwa gości życzy Syneloi

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten makaroni to bym zjadła:) przyjemnej niedzieli życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my życzy przyjemniej nadchodzącej niedzieli :)

      Usuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak