niedziela, 2 września 2012

Zupa z serc o smaku fenkułowym z ricottą i orzo

Podrobów niewykorzystanych do BARF-a – ciąg dalszy. Tym razem trafiło na serca z kurczaka. Pomyślałam sobie, że skoro zupę – krem można zrobić z wątróbki, to dlaczego nie zrobić jej również z serc?
Dodatek fenkułu nadał zupie ciekawy posmak, zaś nieco ricotty sprawił, że zupa była... lekka i jedwabista ;)


Zupa z serc kurczaka o smaku fenkułowym z ricottą i orzo (pomysł własny)

ugotowany makaron orzo
200 g serc z kurczaka (oczyszczonych)
fenkuł
olej rzepakowy
bulion drobiowy
ricotta

Serca przekroiłam na pół, oczyściłam z ewentualnych rurek, pokroiłam jeszcze na pół, umyłam, osuszyłam ręcznikiem papierowym i razem z pokrojonym fenkułem smażyłam ok 5 minut (aż serca się ścięły) na rozgrzanym oleju. Następnie podlałam bulionem i gotowałam do miękkości serc. Zupę zestawiłam z palnika, zmiksowałam, połączyłam z zahartowaną ricottą i podawałam z makaronem orzo o kształcie ziarenek ryżu.


Dodaję do akcji:




35 komentarzy:

  1. mojemu P. by smakowało, mnie nie przekonasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Tobie można by było ją zaserwować bez informacji z czego jest zrobiona ;)

      Usuń
  2. Fajna zupka, ciekawa, inna. Lubię serduszka,więc z pewnoscią by mi smakowała :)
    Buiolki Sis:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz serduszka, to na bank :) Polecam koniecznie z tym fenkułem :)

      Usuń
    2. Sis, zapomniałam dodać, że świetnie ją nazwałaś - serdeczna:)

      Usuń
    3. ;))) Bo ona naprawdę była taka przyjemna w konsumpcji. Znaczy więc, że ugotowałam ją sobie tak naprawdę od serca ;)

      Usuń
  3. Pamiętam, że jadłam kilka razy serca z piersi kurczaka, czułam się niemal jak Ozzy Osborune odgryzający głowę nietoperzowi. ;) Niemniej, mój ojciec umiał przyrządzić dobrze te serca. Kto wie, może i ta zupa by mi posmakowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ;) Dobre! ;) A żołądki też jadłaś? ;)

      Usuń
    2. Zdarzyło się. ;) Ale za to - o dziwo - nigdy nie jadłam flaków, a to przecież ponoć jedna z tych sztandarowych polskich potraw. ;) Cóż... I tak wolę kuchnię włoską.

      Usuń
    3. Flaki to smak mojego dzieciństwa. Zwłaszcza z dużą ilością majeranku i bułą do przegryzki.

      Usuń
  4. podoba mi się! kurze serca... ;)
    ale ten dodatek ricotty, w życiu bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Powinnaś ją firmować ;)))

      Na ser pewnie też bym nie wpadła, gdyby nie to, że akurat okupował mi półkę w lodówce ;)

      Usuń
    2. u mnie ricotta rzadko jest w stanie wytrzymać dłużej niż dobę, albo ma swój konkretny cel albo jest łyżką wyjadana ;) ale może kupię ją specjalnie do zupy :)

      Usuń
    3. U nas też spora część poszła na kanapki. Mimo, że kupiona była do innego celu (którego już nie zrealizowałam).

      Usuń
    4. a no pamiętam cel ;) a na kanapkach też lubię, kiedyś zrobiłam sobie nawet kanapki z serem ricotta i truskawkami, wyszło pysznie :) chleb taki ciemny

      Usuń
    5. Dobry pomysł. Myślę, że pasowałoby też z brzoskwinią.

      Usuń
    6. albo z morelami :) oj a maliny lub jagody!

      Usuń
    7. Maliny! właśnie sobie przypomniałam o słoiczku od Ciebie :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Szczególnie ciekawie, kiedy jest w tym również fenkuł.

      Usuń
  6. twoje pomysły zawsze mnie zaskakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyjmuję to jako komplement ;)

      Usuń
  7. Właśnie widziałam taki makaron w Lidl i muszę go kupic,zupka pyszniutka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ricotta z Lidla też dobra :)

      Usuń
    2. W tradycyjnej ogórkowej też się dobrze komponuje :)

      Usuń
  8. ojej. ale.. interesująca.
    ale nie, nie, zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zemfi, ja sie nie odwaze :) ale Ty przeczytaj koniecznie ksiazke Almudeny Grandes - Malena ("Malena es un nombre de tango") - bohaterka ma ciekawa teorie na temat podrobow :) SALUTI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie bardzo bardzo tą książką :)

      Usuń
  10. Radosnego życia przez najbliższe tysiąc lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Aż tysiąc? Planuję do setki. Ale dziękuję. Czy wypada mi życzyć Ci wzajemności? ;)

      Usuń
  11. CZEŚĆ!:)
    Chciałam Cię poinformować, że nominowałam Twój blog do The Versatile Blogger Award. Więcej szczegółów znajdziesz tu: http://commandaria.blogspot.com/2012/09/the-versatile-blogger-award.html
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak