środa, 10 października 2012

Jej wysokość Marchewka

Ostatnio zaczęłam doceniać zalety jedzenia marchewki.
Głównie zalety smakowe, czy jak się mówi w bardziej zacnych od kurczakowych kręgach: walory smakowe.
Pasuje mi prawie do każdego dania. Zarówno gotowana, jak i pieczona.
Lubię lekko słodkawe warzywa, które nie tylko dobrze smakują, ale też nadają dodatkowych kolorów przygotowanej potrawie.




Mój makaron z pieczarkami i cukinią też pomarańczowo rozweseliła. Lubię połączenie zieleni z pomarańczowym :)





Fusilli z pieczarkami, cukinią i marchewką
2 porcje

  • 140g krótkiego makaronu, u mnie fusilli
  • 200g małych pieczarek
  • pół średniej cukinii
  • mała marchewka
  • mała cebulka
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie
  • oliwa
Makaron ugotować al dente, odcedzić.
Na patelni na odrobinie oliwy zeszklij obraną i posiekaną cebulę oraz czosnek. Dodaj pokrojoną w plasterki cukinią, posyp szczyptą soli, pieprzu i ziół prowansalskich. Wrzuć obraną i startą na dużych oczkach marchewkę. Smaż kilka minut, aż cukinia zmięknie.
Zdejmij z patelni i odłóż na bok. Na patelni rozgrzej ponownie odrobinę oliwy, wrzuć umyte i pokrojone w ćwiartki pieczarki. Smaż do odparowania płynów. Dodaj cukinię i marchewkę. Wymieszaj. Dopraw ewentualnie do smaku solą i pieprzem.
Wymieszaj z makaronem.


15 komentarzy:

  1. wygląda bardzo apetycznie i zdrowo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz Aga jak przeglądam Twoje zdjęcia, to są one coraz lepsze. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) choć przyznam,że z tych tu nie jestem zbyt zadowolona ;)

      Usuń
  3. Zdrowe, smaczne danie, a jak ładnie się prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no smaczne i zdrowe też, idealne zatem :)

      Usuń
  4. I mnie się podoba dodatek marchewki:). Kolor jej tez lubię i w ogóle panią marchewę lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowa jest dobra dla każdego gotowanej nie powinni jeść chorzy na cukrzycę

      Usuń
  5. Pychota na talerzu! A marchewkę lubię w każdej postaci, zarówno na surowo, jak i po obróbce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam za dużo marchewki i własnie na surowo ją zjedliśmy :)

      Usuń
  6. Ja też ją muszę zacząć doceniać po tym jak się świetnie sprawiła w zupie marchewkowej. Z makaronem wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak