wtorek, 22 stycznia 2013

Fioletowa nie czerwona!

Polubiłam czerwoną kapustę, która jest dla mnie fioletowa, ale nieważne.
Siekałam ją i kombinowałam na różne sposoby jeść ją z makaronem, kaszą czy ryżem.
Smakowało mi, zarówno gdy była w wersji surowej, jak i podgotowanej.
Już raz był makaron z „czerwoną” kapustą (klik), dziś druga odsłona, tym razem z cukinią.




Spighe z cukinią i czerwoną kapustą
1 porcja
70g krótkiego makaronu,
garść posiekanej czerwonej kapusty
pół małej cukinii
mała cebula
ząbek czosnku
łyżeczka uprażonego słonecznika
sól, pieprz, suszona bazylia
oliwa
Makaron ugotować al. dente, odcedzić.
Kapustę gotować w lekko osolonej wodzie ok. 15 minut. Odcedzić.
Na oliwie zeszklić obraną i posiekaną cebulę oraz czosnek. Dodać cukinię, posypać odrobiną soli, pieprzu i bazyli. Można podlać łyżka wody z gotowania makaronu. Smażyć na małym ogniu aż cukinia zmięknie. Dodać odcedzoną kapustę i jeszcze chwile przesmażyć. Wymieszać z makaronem.
Przełożyć na talerze i posypać uprażonym słonecznikiem.

14 komentarzy:

  1. :)
    Własciwie to ona jest modra, nie fioletowa :)
    A jak ją zakwasisz po ugotowaniu, to będzie amarantowa :)
    Uwielbiam tę sztuczkę ze zmianą koloru czerwono- niebiesko- biskupiej kapusty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja lubię tę kapustę, a dawno coś jej nie jadłam.
    Pyszne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm czerwona?? własnie czemu czerwona jak jest fioletowa..

    OdpowiedzUsuń
  4. Fioletowa jak nic! Ja tam kapuste pod każdą postacią oprócz czerwonej! Znaczy się fioletowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najfajniejszy to chyba jest ten makaron, dodaje uroku daniu:) fioletowa kapusta jest najlepsza:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, makaron faktycznie uroczo wygląda :)

      Usuń
  6. I co, i tak po prostu sobie makaron z kapusta i cukinią, bez jakiegoś sosu. Co to za biedne danie dla trawożerców? Chcemy mięsa i to zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wygląda. Muszę wypróbować :D
    Moja sekretna metoda na kapustę to kawałeczek smażonego boczku i gotowanie z czosnkiem i masełkiem. Wychodzi taka pychota, że nie można przestać :)

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak