piątek, 28 lutego 2014

Jemy ryby! Z makaronem.

Rzadko jadam ryby. Co dziwne, bo ryby bardzo lubię. A podobno ryby zdrowe są.
Stąd też postanowiłam je jeść częściej i przynajmniej raz w tygodniu jakąś sztukę zjeść.
W ubiegłym tygodniu padło na pstrąga łososiowego, który nie tylko kolorem, ale też smakiem przypomina łososia.
Zjadłam go z makaronem i selerem naciowym.


Wyszedł szybki smaczny obiad.
Polecam!

Makaron z pstrągiem łososiowym i selerem naciowym
1 porcja
70g krótkiego makaronu - u mnie farfalle bezglutenowe
kawałek pstrąga łososiowego (filet)
2 łodyżki selera naciowego
sok z cytryny
szczypta soli
mieszanka- suszone pomidory, czosnek, bazylia
posiekana natka pietruszki
oliwa/olej
Makaron ugotuj al dente i odcedź.
Rybę skrop sokiem z cytryny, posmaruj oliwą i upiecz lub usmaż na patelni teflonowej. Pokrój na mniejsze kawałki.
Seler naciowy umyj pod bieżącą wodą i pokrój w paski.
Makaron wymieszaj z selerem i rybą, posyp natką pietruszki, dopraw szczyptą soli i mieszanką suszonych pomidorów, czosnku i bazylii. Skrop oliwą.

7 komentarzy:

  1. ostatnio odkryłam, że nie jem mięsa od długiego już czasu.
    stałam się wegetarianką. ale ryby uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też rzadko jadam mięso, ale czasem lubię, choć ryby bardziej :)

      Usuń
  2. Dobra rybka nie jest zła. Też mi się jakiejś rybki zachciało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypróbowałam przepis, ale zamiast pstrąga dałam łososia wędzonego. Pychota! Nawet mój mąż, który nie lubi ani selera naciowego, ani łososia był mile zakoczony tym zestawieniem. Gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak