poniedziałek, 17 lutego 2014

Pełnoziarniste minimalistyczne spaghetti

W kuchni jak w życiu – lubię prostotę. „To skomplikowane” to dla mnie słowo obce, podobnie jak wnętrza cierpiące na horror vacui. Lubię jasność, przejrzystość, minimum ozdobników. Myślę, że dobrze czułabym się w japońskim domu. Bo idea kuchni japońskiej bardzo mi odpowiada – minimalizm, w którym każdy składnik ma coś do powiedzenia. Podobnie jak z tym makaronem – tutaj królem jest każdy, wszystkie oddają swój smak, żaden nie jest przytłumiony. I o to właśnie chodzi.


Pełnoziarniste minimalistyczne spaghetti (pomysł własny)

pełnoziarniste spaghetti
oliwa truflowa
świeży tymianek z krzaczka
wiórki sera pecorino
orzechy włoskie

Makaron ugotowałam al dente. Wymieszałam z oliwą truflową, a na ogrzanym talerzu połączyłam z resztą składników. Podałam natychmiast.



p.s. A jeżeli lubicie koty, to dzisiaj w Światowy Dzień Kota zapraszam na wpis na Kotach Kuchennych i na Czytelniczym.



6 komentarzy:

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak