poniedziałek, 31 marca 2014

Zupa porowo – selerowa z tofu i makaronem

Lubię szybkie i proste rozwiązania. Już o tym wspominałam. Dlatego nie lukruję pierniczków, nie ozdabiam babeczek, zrazy wolę zjeść, niż przygotować, przetworów (póki co) – nie robię. Lubię za to gotować zupy. Z makaronem też ;)


Zupa porowo – selerowa z tofu i makaronem (pomysł własny)

makaron nitki (ugotowany)
bulion z kurczaka zagrodowego
seler pokrojony w drobną kostkę
por pokrojony w półkrążki
tofu wędzone pokrojone w kostkę
sos sojowy
odrobina mąki pszennej
olej rzepakowy

W bulionie ugotowałam do miękkości pora i selera. W międzyczasie zamarynowałam w sosie sojowym tofu, a następnie oprószyłam mąką i obsmażyłam na oleju. Do miseczki włożyłam ugotowany makaron, zalałam gotową zupą i podawałam z tofu.


2 komentarze:

  1. Tofu jeszcze nie próbowałam, ale pomysł ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tofu trzeba sie przyzwyczaic. Samego gryzac, mozna go jeszcze szybciej wypluc

    OdpowiedzUsuń

Będziemy wdzięczne za kilka słów od Ciebie :)
Gosia Oczko i Agata Kurczak