piątek, 28 lutego 2014

Jemy ryby! Z makaronem.

Rzadko jadam ryby. Co dziwne, bo ryby bardzo lubię. A podobno ryby zdrowe są.
Stąd też postanowiłam je jeść częściej i przynajmniej raz w tygodniu jakąś sztukę zjeść.
W ubiegłym tygodniu padło na pstrąga łososiowego, który nie tylko kolorem, ale też smakiem przypomina łososia.
Zjadłam go z makaronem i selerem naciowym.


Wyszedł szybki smaczny obiad.
Polecam!

Makaron z pstrągiem łososiowym i selerem naciowym
1 porcja
70g krótkiego makaronu - u mnie farfalle bezglutenowe
kawałek pstrąga łososiowego (filet)
2 łodyżki selera naciowego
sok z cytryny
szczypta soli
mieszanka- suszone pomidory, czosnek, bazylia
posiekana natka pietruszki
oliwa/olej
Makaron ugotuj al dente i odcedź.
Rybę skrop sokiem z cytryny, posmaruj oliwą i upiecz lub usmaż na patelni teflonowej. Pokrój na mniejsze kawałki.
Seler naciowy umyj pod bieżącą wodą i pokrój w paski.
Makaron wymieszaj z selerem i rybą, posyp natką pietruszki, dopraw szczyptą soli i mieszanką suszonych pomidorów, czosnku i bazylii. Skrop oliwą.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zupa miso z makaronem z dzikiego ryżu

Zupki chińskie cieszą w naszym domu dużym wzięciem. Chociaż w zasadzie powinnam je nazwać orientalnymi. Chińskie nieodmiennie kojarzą mi się ze śmieciowym produktem w kolorowym opakowaniu kryjącym twardy makaron i saszetkę z pikantnym płynem. 

Nasze domowe zupy to zupełnie coś innego. I jeżeli nie wiadomo, co zaproponować dziecku na obiad, to w naszym przypadku najprościej ugotować taką zupę. Wtedy mamy pewność, że zostanie ona zjedzona do końca.

Gotuję trzy rodzaje takich zup: jednym smak nadaje sos sojowy i pikantne papryczki, drugie są z przyprawą 5 smaków, a inne z miso. I właśnie miso jest dzisiaj bohaterem.

A tutaj szukajcie zup wcześniejszych:




Zupa miso z makaronem z dzikiego ryżu (pomysł własny)

makaron z dzikiego ryżu (ugotowany osobno)
bulion z kurczaka zagrodowego
mrożonka chińska (papryka czerwona, groszek zielony, marchewka, grzyby mun i łuszczak zmienny, groszek cukrowy, kiełki fasoli mung, bambus)
pieczarki pokrojone w plasterki
por pokrojony w półplasterki
saszetka miso (po jednej na talerz)
tofu naturalne
japoński sos sojowy

Bulion rozmroziłam i chwilę pogotowałam w nim warzywa (ok. 5 minut – bardziej są zblanszowane, niż faktycznie ugotowane). Wyłączyłam gaz. Zupę rozlałam do miseczek i w każdej rozmieszałam miso (po jednej saszetce na talerz, miso nie powinno się gotować). Dodałam ugotowany makaron i tofu wcześniej zamarynowane przez 15 minut w sosie sojowym.



piątek, 21 lutego 2014

Muszle nadziewane kaszą jaglaną, brukselką i pieczarkami

Kaszę lubię bardzo, o czym często wspominam na Kotach Kuchennych. W zasadzie wolę je bardziej niż makaron – wiem, nie powinnam tego tutaj pisać ;) Problem miałam jedynie z kaszą jaglaną. Za pierwszym razem zrobiłam z niej zapiekankę – wyszło super. Za drugim razem była gorzka. Ale ponieważ siedzę w domu chora, a jaglana jest dobra w takich sytuacjach, postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Dwukrotne sparzenie wrzątkiem podziałało na tyle, że ugotowana i wymieszana z resztą, była świetnym dodatkiem do… makaronu ;) No bo przecież, gdyby nie makaron – nawet bym o niej tutaj nie wspominała ;)


Muszle nadziewane kaszą jaglaną, brukselką i pieczarkami (pomysł własny, inspirowany Pozytywnym Żywieniem)

makaron muszle (Conchiglioni rigati)
kasza jaglana
sól himalajska
masło
czerwona cebula pokrojona w kostkę
olej rzepakowy niefiltrowany
pieczarki pokrojone w kostkę
brukselka drobno poszatkowana
sól i pieprz do smaku

W czasie, kiedy gotował się makaron, zajęłam się przygotowaniem kaszy i nadzienia. Suchą kaszę jaglaną przepłukałam najpierw na sitku pod bieżącą wodą, aby ją przeczyścić, a następnie na tym samym sitku przelałam dwukrotnie wrzątkiem. Przełożyłam do rondelka zalałam osolonym wrzątkiem, dodałam łyżkę masła i gotowałam, aż kasza wchłonęła cały płyn i była miękka.
Na rozgrzanym oleju poddusiłam najpierw cebulę, następnie dodałam pieczarki, a na koniec brukselkę. Liście brukselki nie trzeba długo trzymać na patelni – wystarczy, że tylko troszkę się podduszą. Następnie doprawiłam do smaku solą i pieprzem. Zawartość patelni wymieszałam z ugotowaną kaszą jaglaną i nadziewałam tym ugotowane i lekko przestudzone muszle.


poniedziałek, 17 lutego 2014

Pełnoziarniste minimalistyczne spaghetti

W kuchni jak w życiu – lubię prostotę. „To skomplikowane” to dla mnie słowo obce, podobnie jak wnętrza cierpiące na horror vacui. Lubię jasność, przejrzystość, minimum ozdobników. Myślę, że dobrze czułabym się w japońskim domu. Bo idea kuchni japońskiej bardzo mi odpowiada – minimalizm, w którym każdy składnik ma coś do powiedzenia. Podobnie jak z tym makaronem – tutaj królem jest każdy, wszystkie oddają swój smak, żaden nie jest przytłumiony. I o to właśnie chodzi.


Pełnoziarniste minimalistyczne spaghetti (pomysł własny)

pełnoziarniste spaghetti
oliwa truflowa
świeży tymianek z krzaczka
wiórki sera pecorino
orzechy włoskie

Makaron ugotowałam al dente. Wymieszałam z oliwą truflową, a na ogrzanym talerzu połączyłam z resztą składników. Podałam natychmiast.



p.s. A jeżeli lubicie koty, to dzisiaj w Światowy Dzień Kota zapraszam na wpis na Kotach Kuchennych i na Czytelniczym.



niedziela, 9 lutego 2014

Makaron na śniadanie

Jest niedzielny poranek. Mi się on zawsze kojarzy z jajkami. W sumie z 2 względów z jajkami, ale może ten drugi powód sobie odpuszczę, to blog o jedzeniu a nie o… ;)
No dobrze wracając do tematu, jajka na niedzielne śniadanie, o tak! W wielu domach to tradycja- co niedzielny omlet, jajka zapiekane w kokilkach, albo jajecznica ze świeżym pieczywem.
Jajka na śniadanie po randce, która przeciągnęła się do rana.
Bardo lubie jajka, lubię też makaron, więc czemu by nie połaczyć jajek z makaronem i podać tego dania na leniwe, niedzielne śniadanie?


To bardzo sycące śniadanie :)

Chow mein z jajkiem sadzonym
2 porcje
100g makaronu chow mein
2 jajka
suszone pomidory w płatkach
sól, pieprz, zioła prowansalskie
świeża bazylia
masło
oliwa z bazylią
Makaron wymieszać z suszonymi pomidorami w płatkach i zalać gorącą wodą. Odstawić pod przykryciem na kilka minut, aż makaron zmięknie. Odcedzić, wymieszać z solą, pieprzem, ziołami, odrobiną oliwy oraz posiekanymi listkami bazylii.
Na patelni rozgrzać masło i usmażyć jajka sadzone.
Makaron przełożyć na talerze, na niego położyć po jajku i doprawić szczyptą soli i pieprzu.



niedziela, 2 lutego 2014

Makaron jak sałatka

Ostatnio mam fazę na bardzo szybkie dania z makaronu. Dodatek “bardzo” podkreśla, że naprawdę szybkie są to dania, bo jak wiadomo, większość potraw z makaronem robi się szybko :)
Makaron z suszonymi pomidorami lub szynką parmeńską jadam bardzo często, bo naprawdę szybko się go robi. Czasem jednak zaszaleję- z dodatkami tylko, bo czas przygotowania posiłku jakoś się nie wydłuża ;). Ciagły brak czasu mnie do tego zmusza.


W zamrażalce miewam bardzo często upieczone wcześniej kawałki kurczaka, które wystarczy tylko odgrzać, z lodówki wyciągam sałatę, gotuję na parze brokuły, a z jogurtu i przypraw robię lekki sos. Kilkanaście minut i smaczny obiad lub kolacja na stole :)




Sałatka makaronowa z kurczakiem i brokułami
1 porcja

  • 60g krótkiego makaronu - u mnie radiatori tricolore
  • kawałek upieczonego mięsa z kurczaka/indyka
  • garść mixu sałat lub jeden rodzaj sałaty porwanej na kawałki
  • kilka różyczek brokuł
  • ½ małego kubeczka jogurtu naturalnego
  • 1 ząbek czosnku
  • zioła prowansalskie, sól, pieprz

Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie, odcedzić.
Na parze ugotować brokuły, mięso pokroić w mniejsze kawałki.
Czosnek obrać i drobno posiekać lub zmiażdżyć. Dodać do jogurtu wraz z odrobiną ziół prowansalskich, pieprzu i soli. Wymieszać.
Na talerzu wymiesza  ugotowany makaron z sałatą, mięsem i brokułami. Polać sosem jogurtowym.